Reklama
Żużel: Jacek Rempała mierzy w finał mistrzostw Polski i awans KMŻ
- Dużo czasu spędzam w warsztacie i czekam na lepszą pogodę, umożliwiającą wyjazd na tor - powiedział Jacek Rempała, krajowy lider Klubu Motorowo-Żużlowego.
- 05.03.2009 15:21
Zawodnicy lubelskiej drużyny, która po rocznej przerwie powróci do rywalizacji, chcieliby jak najszybciej rozpocząć treningi. Inaugurację II-ligowego sezonu zaplanowano na 5 kwietnia.
- Jeżeli pogoda pozwoli, to pierwsze zajęcia na motocyklach chcielibyśmy przeprowadzić najpóźniej 20 marca - stwierdził Dariusz Sprawka, dyrektor KMŻ. - Władze Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, które są gospodarzem obiektu przy Al. Zygmuntowskich, zapewniły nas, że do tego czasu tor powinien być poszerzony.
Problemem może być pogoda. W przypadku niesprzyjającej aury planujemy wyjazd na Węgry, gdzie wybiera się Stal Rzeszów. Otrzymaliśmy zaproszenie na wspólne treningi.
Ponieważ Stal na pewno wyjedzie, odpada nam sparing z tym zespołem.
Wcześniej z przedsezonowych testów zrezygnowała Unia Tarnów. Jeżeli warunki na torze pozwolą na marcowe treningi, wówczas zamiast ścigania na Węgrzech, KMŻ zorganizuje 22 marca wewnętrzny turniej, w którym zmierzy się ekipa \"Północy”, złożona z zawodników Angielskich i Skandynawskich, z \"Południem”, którego skład utworzą Polacy oraz Czesi.
Generalnym sprawdzianem przed ligą będzie mecz w Krośnie (28 marca) i rewanż, do którego dojdzie dzień później na lubelskim obiekcie.
- Chociaż na dworze jest jeszcze sporo śniegu, pracy i tak nie brakuje - dodał Jacek Rempała. - Szykuję motocykle, nie tylko dla siebie. W tej chwili mam do dyspozycji sześć wyremontowanych silników i przygotowuję siódmy.
Oczywiście nie ze wszystkich skorzystam. Zamierzam eksploatować dwa, może trzy. Pozostałe, tak jak już deklarowałem, mogę pożyczyć kolegom, o ile będą im pasowały. Wiem, że wielu lubelskich kibiców liczy na moją dobrą jazdę, dlatego muszę być w jak najlepszej dyspozycji i mieć do dyspozycji wypróbowany sprzęt. Z zespołem zamierzam awansować do pierwszej ligi, ale mam też indywidualne plany. Chciałbym znaleźć się w finale mistrzostw Polski. Może uda się też powalczyć w parach.
Przypomnijmy, że już w pierwszym meczu II-ligowego sezonu KMŻ zmierzy się na własnym torze z innym pretendentem do awansu - Orłem Łódź.
Reklama













Komentarze