IV liga: Co słychać przed rozpoczęciem rozgrywek cz II ?
Czwartoligowcy z niecierpliwością czekają na inaugurację piłkarskiej wiosny. Prezentujemy raport z przygotowań: Opolanina Opole Lubelskie, POM Iskry Piotrowice oraz Unii Bełżyce.
- 10.03.2009 18:30
W kolejnym tegorocznym sparingu pikarze Opolanina wysoko polegli ze świdnicką Avią. Mimo tego trener opolan był zadowolony z tego jak zagrali jego podopieczni. - To był bardzo pożyteczny sparing - ocenia Henryk Kamiński. - Graliśmy na super przygotowanym boisku. Mimo porażki warto było zagrać z rywalem z wyższej ligi. Można wtedy zobaczyć co tak naprawdę prezentuje zespół - dodaje.
Zdaniem opolskiego trenera w pierwszej połowie jego drużyna walczyła z Avią jak równy z równym. - Mieliśmy dwa razy sam na sam, ale Styżej to wybronił - opisuje Kamiński.
Dopiero w drugiej odsłonie, po zmianach w składzie, Opolanin spuścił z tonu. I to właśnie jest powód do przemyśleń dla trenera. - Oprócz tego, że brakuje nam wyników to zmiennicy są za słabi. Trzeba będzie przez najbliższe dwa tygodnie popracować nad tym żeby podciągnąć ich formę. Nie może być tak żeby zawodnik wchodzący osłabiał zespół. Musi być przynajmniej na równi z tym schodzącym - podkreśla H. Kamiński.
W ostatnim sparingu przed ligą Opolanin zagra w sobotę, o godz. 12, na boisku w Wilkowie, z Lewartem Lubartów.
Opolanin Opole Lub. - Avia Świdnik 0:4 (0:1)
Opolanin: Krupa - Czępiński, Niedźwiadek, Górniak (60 Furdal), Niezbecki, Krajewski (46 Sak), Kozak, Saja, Miazga (46 Fliszkiewicz), Wyroślak (50 Górski), Turewicz.
Piłkarze POM Iskry dostali w miniony weekend wolne od trenera. Odpoczynek im się należał, bo w ciągu sześciu dni zagrali aż trzy sparingi. W ostatnim z nich, pokonali w czwartek aż 4:0 Lewart Lubartów po dwóch golach Marcina Goździołki, jednym Grzegorza Poleszaka i Jarosława Stępnia.
W sobotę piotrowiczanie zmierzą się z Sygnałem Lublin. A przed działaczami obu klubów rozmowy w sprawie Radosława Kaczmarczyka. - Bardzo chcę żeby Radek grał u nas, a i dla niego byłby to krok w przód jeśli chodzi o karierę piłkarską - mówi Janusz Dec, trener POM Iskry. Wszystko powinno się rozstrzygnąć w tym tygodniu.
Piłkarze Unii w kolejnym sparingu zremisowali z Cisami Nałęczów 1:1. Bramkę dla bełżyczan strzelił Wojciech Boniaszczuk. Unici zagrali w składzie: Kurzępa, Pietras, Gorgol, Michał Winiarski, Walęciuk, Boniaszczuk, Sidor, Gołociński, Przemysław Skrzypczyński, Strug i Maciej Winiarski oraz Sawicki, Kwiatkowski, Pałka i Jezierski.
- To był sparing dla tych, którzy do tej pory mniej grali - mówi Tomasz Kamiński, trener Unii. - Poza tym z różnych przyczyn zabrakło m.in. Rafała Samoleja i Tomka Gołofita - dodaje.
W sobotę Unia zmierzy się ze Startem Krasnystaw. Będzie to próba generalna bełżyczan przed ligowym spotkaniem na wyjeździe z Chełmianką Chełm.
Reklama













Komentarze