Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Solidni chłopcy z Wieniawy

Piłkarzom Lublinianki nie straszne problemy organizacyjno - finansowe z jakimi boryka się ich klub. Michał Borowski i spółka pokazali w sobotę charakter wygrywając ze Startem Krasnystaw. Trener lublinian jest spokojny o formę swego zespołu.Trenerzy obu drużyn zgodnie przyznają, że był to pożyteczny sparing. - Z naszej strony wyglądało to dość dobrze - ocenia Zbigniew Grzesiak. - To nasz czwarty sparing, ale dopiero drugi na normalnym boisku. Dwa pierwsze odbyły się w fatalnych warunkach. W odróżnieniu od poprzedniego spotkania z Wisłą było widać, że gramy lepiej, dokładniej, więcej rozgrywamy piłkę i więcej się przy niej utrzymujemy - dodaje szkoleniowiec. Zdaniem Grzesiaka jego zespół jest jednym z lepszych w lidze pod względem piłkarskim. I drzemie w nim duży potencjał. Sęk w tym, że w rozwinięciu skrzydeł zawodnikom z Wieniawy przeszkadza niejasna sytuacja ekonomiczna i chaos organizacyjny. - Na szczęście jest duża grupa solidnych chłopaków, między innymi takich jak Maciek Sebastianiuk, Konrad Zieliński, Michał Borowski, Grzegorz Góral czy bracia Erwin i Łukasz Sobiechowie. Wszyscy trenują regularnie i dzięki nim to wszystko się trzyma. Młodzież ma się od kogo uczyć - uważa trener Lublinianki. Swoje problemy, choć zupełnie inne, ma też Start. - Zespół jest młody i przed nami jeszcze dużo pracy - twierdzi Jarosław Góra, trener drużyny z Krasnegostawu. W czym jest problem? - Na gorąco mogę powiedzieć, że w mentalności. Zawodnicy są niezdyscyplinowani. Kłócą się między sobą, mówią złośliwie uwagi. Przyda nam się zimny prysznic, bo do tej pory wygraliśmy wszystkie sparingi - kwituje Góra. Piłkarze z Wieniawy mają jeszcze w zanadrzu sparing z Opolaninem, ale niewiadomo czy dojdzie on do skutku. Mecz musiałby się odbyć na tygodniu, a poza tym jest jeszcze problem z odpowiednim boiskiem. Z kolei Start ma zaplanowany na sobotę sparing z Unią Bełżyce. Lublinianka - Start Krasnystaw 2:0 (0:0) Bramki: E. Sobiech (54), M. Sebastianiuk (64). Lublinianka: Górski (46 Zapał) - Chmielnicki (54 Urban), Zieliński, Łysek, Borowski, Oszast (46 Wieczorek), M. Sebastianiuk, Ł. Sobiech, Celing (46 Martyniak) (77 Celing), Góral (57 Nogas), E. Sobiech (66 Góral). Start: Ryć - Berbeć, Rachwał, Gutowski, Wywrocki, Iwan, Witkowski, Bielak, Janeczko, Banasiak, Koza oraz Szpak, Kuśmirek, Gajewski, Polikowski, Szkamruk, Ulanowski, Pluta.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama