II Liga siatkarek: Szóstka nadal w grze, Tomasovia nie sprostała Jedynce
Szóstka zachowała szansę na awans do drugiej rundy fazy play-off. Ekipa z Biłgoraja wygrała w Myślenicach jeden z dwóch weekendowych meczów i do decydującego starcia (w najbliższą środę o godz. 17) przystąpi w roli gospodyń.
- 08.03.2009 20:56
Siatkarki z Tomaszowa Lubelskiego natomiast zgodnie z przewidywaniami zakończyły rywalizację z Jedynką Aleksandrów Łódzki. Podopieczne Stanisława Kaniewskiego zrobiły to jednak w dobrym stylu, bo długimi fragmentami walczyły z faworyzowanym rywalem, jak równy z równym.
- Tak naprawdę sezon jeszcze się dla nas nie skończył. Pod koniec marca zagramy dwa mecze o trzecie miejsce. Jak oceniam spotkanie z Jedynką? Bardzo chcieliśmy wygrać i niewiele nam zabrakło. Prowadziliśmy już 2:0 w setach, ale w pewnym momencie trzeciej odsłony moje dziewczyny nie potrafiły skończyć trzech piłek z rzędu. Rywalki zwietrzyły swoją szansę i stopniowo zaczęły odrabiać straty. Tie-break przebiegał już decydowanie pod dyktando przyjezdnych. Jestem jednak zadowolony z postawy zawodniczek, bo pokazały charakter i kawał dobrej siatkówki. Nawet obserwator zawodów bardzo poziom sobotniego meczu - mówi opiekun Tomasovii.
Twardą walkę z Dalinem Myślenice mają za sobą siatkarki Pawła Wrzeszcza. Przed tygodniem Szóstka niespodziewanie przegrała pierwsze starcie z niżej notowanym rywalem i aby myśleć o awansie musiała wygrać przynajmniej jeden raz. Plan udało się wykonać już w sobotę, chociaż nie bez problemów. O zwycięstwo trzeba było stoczyć pięciosetowy bój. Wczoraj grające z \"nożem na gardle” gospodynie zdołały doprowadzić do wyrównania. Zwycięzca środowego meczu zmierzy się z MKS Łańcut
Reklama













Komentarze