Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

II Liga: Na początek regionalna konfrontacja Hetman - Stal Poniatowa

Piłkarski post dobiegł końca. Jako pierwsi o ligowe punkty zagrają jedenastki z Zamościa i Poniatowej.
- Boisko jest przygotowane. Zebraliśmy śnieg z płyty. Zima opuściła Zamość. Można grać, chyba, że sędziowie orzekną inaczej - mówi dyrektor sportowy Hetmana Zbigniew Pająk. Hetman i Stal będą jednymi z nielicznych ligowców z naszego regionu, którzy rozpoczną rywalizację w wyznaczonym przez związek terminie. Jednak początkowo i tutaj zima wcale nie zamierzała ustępować miejsca piłce nożnej. - Na naszej płycie dość długo zalegała warstwa 30 cm śniegu. Istniała obawa, że murawa nie będzie nadawać się do gry. Dlatego próbowaliśmy przełożyć termin pierwszej kolejki, ale klub z Poniatowej nie był tym zainteresowany. Zrobiliśmy co się dało i gramy - mówi Zbigniew Pająk. - Najwyżej wkręcimy dłuższe kołki do butów, czas zacząć grać - nie może się doczekać Łukasz Sękowski. Derbowe emocje rozpoczną się w sobotę o godz. 15. Obie drużyny łączy wspólny cel - walka o utrzymanie się w gronie drugoligowców, a to gwarantuje, że na murawie gra toczyć się będzie o \"sześć punktów”. - Mówię zawodnikom przed tym meczem, żeby potraktowali Hetmana jak rywala w Pucharze Polski. Wygrywamy mecz i jesteśmy nadal w grze. Droga przed nami daleka, ale chcemy ją pokonać. Solidnie przepracowaliśmy okres przygotowań, więc jestem spokojny - zapowiada trener Stali Grzegorz Komor. Spokój szkoleniowca udzielił się również napastnikowi Stali Adrianowi Sadowskiemu. - Wynik meczu? Stawiam \"dwójkę”, czyli wygraną gości - śmieje się były gracz... Hetmana i ostatnio KSZO. O ile w obozie Stali panuje względny optymizm, to w Hetmanie da się wyczuć odrobinę niepewności. Nic dziwnego, w przerwie pomiędzy rozgrywkami zespół przeżył prawdziwy exodus. Dość powiedzieć, że przeciwko Stali wybiegnie całkowicie nowa jedenastka Hetmana. Poprowadzi ją do boju, po niespełna tygodniu pracy w Zamościu, nowy szkoleniowiec - Andrzej Orzeszek. Czy wszystkie tryby w zamojskiej maszynerii zadziałają? - Widzę, że chłopcy mają już we krwi podwyższony poziom adrenaliny. Cieszymy się na ten mecz. Chcemy już walczyć o ligowe punkty, to piłkarska sól - zapowiada Andrzej Orzeszek.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama