Mirosław Czekaj, prezes zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego, poinformował, że BGK w 2025 roku w województwie lubelskim zainwestowało ponad 542 miliony złotych ze środków własnych i funduszy europejskich, które wspierają transformację miast, cyfryzację, bezpieczeństwo technologiczne i rozwój przedsiębiorczości.
- Lublin jest liderem w wykorzystaniu środków preferencyjnych, szczególnie z KPO. Przykłady? Blisko 39 milionów złotych na cyfryzację. 29 milionów złotych preferencyjnych pożyczek dla infrastruktury wodno-kanalizacyjnej. Wsparcie dla Chełma poprzez zakup 28 autobusów zeroemisyjnych - wyliczał prezes Czekaj.
BGK finansuje modernizację energetyczną: w programie TERMO przekazało prawie 29 milionów złotych dla 120 projektów, poprawiając standard niemal 6 tysięcy mieszkań. Wspiera turystykę: 28 milionów złotych dla około 60 przedsiębiorców.
- Lubelszczyzna dynamicznie się rozwija. Tempo inwestycji to około 10 procent rocznie - mówił prezes zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego.
Zapowiedział dwa nowe instrumenty: Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności i program Horyzont 50, czyli długoterminowe finansowanie inwestycji nawet na 40–50 lat.
Transformacja Lubelszczyzny
- Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności to 5 miliardów euro, czyli jakieś dwadzieścia dwa miliardy złotych, wynegocjowane z Komisją Europejską. Połowa środków może trafić do samorządów, reszta do przedsiębiorców - doprecyzował Jakub Jaworowski z zarządu BGK.
Na to wojewoda Krzysztof Komorski zaznaczył, że Lublin, który - jego zdaniem - w ciągu ostatnich piętnastu lat przeszedł ogromną transformację, stając się miastem dostępnym komunikacyjnie, atrakcyjnym inwestycyjnie i turystycznie, korzysta na narzędziach rozwojowych.
- Dla biznesu kluczowe są: przewidywalność, stabilność i bezpieczeństwo. Współpracujemy z BGK przy realizacji programów rządowych: ponad 270 milionów złotych z Funduszu Dróg Samorządowych, inwestycje w ratownictwo medyczne, programy społeczne. Priorytetem jest także bezpieczeństwo ludności: w tym roku 300 milionów złotych na infrastrukturę ochronną, schrony, miejsca schronienia, dokumentacja i ekspertyzy. Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności BGK będzie ważnym uzupełnieniem. Srodki dostępne będą na bardzo preferencyjnych warunkach, bliskich 0%. Administracja rządowa deklaruje wsparcie, aby inwestycje były realizowane szybciej i sprawniej - opowiadał Komorski.
Rozwój regionu
Prezydent Krzysztof Żuk współpracę z BGK z Lublinem określił jako „przykład stabilnego partnerstwa, bez którego rozwój miasta nie byłby możliwy”.
- Bank oferuje instrumenty, których nie daje rynek komercyjny. Dzięki temu mogliśmy realizować projekty strategiczne. Także te trudne i długoterminowe. Miasto, którego największym wyzwaniem pozostają rosnące koszty bieżące i ograniczony kapitał operacyjny, realizuje szeroki program inwestycyjny: od 2012 roku to około 6,5 miliarda złotych, a kolejne 3–4 miliarda złotych są przed nami. Dlatego potrzebujemy instrumentów pozwalających inwestować bez nadmiernego obciążania bieżących budżetów. Inwestycje publiczne są fundamentem gospodarki. Ich zahamowanie oznacza spowolnienie rozwoju - mówił prezydent Lublina.
W podobne tony uderzał Michał Szabelski, dyrektor naczelny USK Nr 4 w Lublinie. Mówił, że szpital korzysta z różnych instrumentów BGK: kredytów inwestycyjnych, finansowania zwrotnego, środków na bieżącą działalność.
- Realizujemy inwestycję wartą około 100 milionów złotych, która pokazuje, jak ważne są preferencyjne i elastyczne rozwiązania. Priorytetami na przyszłość są rozwój nowoczesnej diagnostyki, cyfryzacja, integracja systemu ochrony zdrowia, inwestycje w IT i profilaktykę. Celem jest większe bezpieczeństwo pacjentów i wyższa jakość leczenia - tłumaczył dyrektor Szabelski.
Jeszcze większe wsparcie
Mirosława Czekaja, prezesa zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego, dopytaliśmy o program Horyzont 50, z którego w stronę Lubelszczyzny mógłby popłynąć strumień pieniędzy.
- To długoterminowe finansowanie dla samorządów i przedsiębiorców związane z odpornością państwa: infrastrukturę ochronną, cyberbezpieczeństwo, projekty dual-use. Spółka będzie dysponować kwotą ok. 7 mld zł, które trafią do firm rozwijających zdolności produkcyjne w sektorze obronnym. Łącznie mówimy o około 11 miliardów złotych dla samorządów w formie pożyczek i wsparciu dla przedsiębiorców, zarówno dłużnym, jak i kapitałowym. Jeśli pojawią się bariery formalne, będziemy je usuwać - mówił prezes Czekaj.
Na konferencji padło, że żyjemy w czasach, które wymagają elastyczności. Wydatki na obronność sięgają 5 procent PKB i będą wpływać na kierunki inwestycji.
- Widzę dwa kluczowe obszary na przyszłość: bezpieczeństwo i infrastruktura krytyczna, demografia i jakość życia, w tym starzenie się społeczeństwa. To one będą determinować inwestycje w najbliższych latach. Musimy patrzeć na rozwój w długiej perspektywie i uwzględniać zmieniające się realia. Dziś w regionie mamy jeszcze „białe plamy”: na przykład brak dostępu do opieki nad dziećmi do lat 3. Za kilka lat wyzwania będą inne, związane ze starzeniem się społeczeństwa. Dlatego polityka inwestycyjna musi być elastyczna i odpowiadać zarówno na kwestie bezpieczeństwa, jak i społeczne potrzeby mieszkańców - podsumowywał wojewoda Krzysztof Komorski.
Przedstawiciele BGK zapowiedzieli, że w 2026 roku wsparcie dla Lubelszczyzny będzie na zbliżonym poziomie, ale z tendencją wzrostową.














Komentarze