Reklama
Szymanek: Taki mecz nie może się powtórzyć
ROZMOWA Z Grzegorzem Szymankiem, piłkarzem Górnika
- 15.03.2009 17:51
- Też całkiem inaczej to sobie wyobrażałem. Mecz mógł potoczyć się całkiem inaczej, gdybyśmy wykorzystali dwie dogodne okazje. Niestety, zamiast tego straciliśmy drugą bramkę, która dobiła nas psychicznie. Wcale nie prezentowaliśmy się źle. Graliśmy dołem, staraliśmy się utrzymać się przy piłce, ale proste błędy i straty sprawiły, że to Zagłębie w lepszych humorach zainaugurowało wiosnę.
- Mogłem zostać bohaterem, a tak... W takich meczach, o tak dużą stawkę, po prosto nie można zaprzepaszczać tego typu sytuacji. Jest jedna i trzeba to strzelić. Bo potem wszystko może się zemścić.
- I czułem się bardzo dobrze. Nie było to dla mnie coś zupełnie innego, bo już wcześniej miałem okazję występowania w pomocy. Do pomocy cofał mnie między innymi Krzysztof Chrobak. Gra w drugiej linii wymaga więcej pracy, biegania do tyłu i do przodu, więc gole i asysty sprawiają jeszcze większą satysfakcję.
- Każdy zespół ma jakieś problemy, nas one także nie omijają. Ale po to jest wyrównana i szeroka kadra, aby można było zastąpić kontuzjowanych zawodników.
- Jednak moim zdaniem Zagłębie nie zasłużyło na tak wysokie zwycięstwo. Bardzo ładny był tylko trzeci gol. Dwa wcześniejsze to nasze prezenty.
- To groźny i szybki chłopak, co było akurat widać, kiedy traciliśmy drugą bramkę. Mieliśmy go wyeliminować z gry, ale to nam się nie udało. Efekty widać po wyniku. Wkrótce będziemy mieli analizę tego spotkania i trener wytknie nam wszystkie błędy, powie co było nie tak. Trzeba z tej porażki jak najszybciej wyciągnąć wnioski. Taki mecz nie może już się powtórzyć. Jednak by tak się stało musimy pokazać, że \"mamy jaja” i zagrać z większą determinacją.
- Nie mamy wyjścia, choć wolelibyśmy grać przed własną publicznością i posiadać atut swojego boiska. Jednak nie ma co nad tym się zastanawiać. Jeśli chcemy walczyć o ekstraklasę, to musimy na każdym boisku wychodzić po trzy punkty. Po ostatniej kolejce zamiast zmniejszyć dystans do rywali, tylko go powiększyliśmy. Na kolejne straty nie może sobie pozwolić.
Reklama













Komentarze