Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

III Liga: Udany początek rundy wiosennej w wykonaniu ekipy z Radzynia

Radzyńskie Orlęta przystąpiły do meczu w Przeworsku w mocno osłabionym składzie.
Przyjezdni musieli sobie radzić bez tercetu podstawowych pomocników: kontuzjowanych Rafała Borysiuka i Daniela Szewca oraz pauzującego za kartki Pawła Pliszki. Dlatego bezbramkowy remis z Orłem trzeba uznać za sukces. - Na pewno nie płaczemy z powodu końcowego rezultatu. Nie ma, co ukrywać, że jechaliśmy do Przeworska przede wszystkim z nastawieniem nie przegrania tego spotkania. Zrobiliśmy, więc swoje, ale trzeba przyznać, że mogliśmy wywalczyć coś więcej. Niestety w idealnej sytuacji w 68 minucie przestrzelił Damian Panek, bo mimo że był sam na sam z bramkarzem to przelobował i golkipera i bramkę - mówi trener Marek Majka. Niedzielne zawody nie były porywającym widowiskiem, bo obu ekipom przyszło rywalizować w ciężkich warunkach. Boisko było grząskie i nie sprzyjało grze po ziemi. Dlatego w wielu fragmentach zarówno gospodarze, jak i goście starali się stwarzać zagrożenie najprostszymi sposobami - długą piłką w kierunku bramki rywali. Obie defensywy były jednak dobrze zorganizowane. W efekcie godne uwagi sytuacje można było policzyć na palcach jednej ręki. Miejscowi najlepszą okazję stworzyli sobie w już na początku drugiej części meczu. W 47 min z ostrego kąta uderzał Mateusz Kocur, ale na szczęście Krzysztofa Stężały przestrzelił. Goście oprócz wspomnianej sytuacji Panka mogli się jeszcze pochwalić kilkoma groźnymi centrami i na tym koniec. Absolutnym debiutantem w ekipie trenera Majki był 19-letni środkowy obrońca Piotr Gmur, który pokazał się z dobrej strony. Dodatkowo od pierwszej minuty na boisku zameldowali się jeszcze inni młodzi: Sebastian Koczkodaj, Konrad Dypa i Konrad Tarkowski. - Do młodych graczy nie mam żadnych zastrzeżeń, od dawna powtarzam, że będziemy z nich mieli sporo pociechy. Na najbliższe zawody do składu wróci już jednak Pliszka. Kontuzjowani Borysiuk i Szewc to już inna sprawa. Pierwszy być może dołączy do nas za dwa, trzy tygodnie. Szewca czeka nieco dłuższa przerwa - dodaje opiekun zespołu z Radzynia. Orzeł: Kurosz - Skała, Rajzer, Łuczyk, Misiło, Kocur, Halejcio, Sierżęga, Wojtas, Jarosz (65. Chorzępa), Szymański. Orlęta: Stężała - P. Ślusarczyk, Dypa, Syta, Gmur, Jakubiec, Ptaszyński, Leszkiewicz (90 Bednarczyk), Koczkodaj, Tarkowski (88 Kępa), Panek. Żółte kartki: Sierżęga, Wojtas (Orzeł). Sędziował: Arkadiusz Kuczaj (Dębica). Widzów: 1000.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama