Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Pływanie: Gwiazdy nie zawiodły - w lubelskich zawodach najlepiej zaprezentowali się Aleksandra Urbańczyk i Paweł Korzeniowski

Aleksandra Urbańczyk (Trójka Łódź) i Paweł Korzeniowski (AZS AWF Warszawa) byli najlepszymi pływakami zakończonych w niedzielę w Lublinie zawodów cyklu Grand Prix Polski.
W imprezie, zorganizowanej w sportowym kompleksie Uniwersytetu Przyrodniczego, wystartowało 255 zawodniczek i zawodników z 50 klubów. Kibice pływania, którzy wybrali się na zawody z cyklu Grand Prix, nie żałowali decyzji. Wprawdzie nie byli świadkami rekordowych wyścigów, ale zobaczyli w akcji kilku znakomitych pływaków, rekordzistów świata, uczestników igrzysk olimpijskich. Nie brakowało też zaciętej rywalizacji. Jeden z najciekawszych pojedynków stoczyły nasze grzbiecistki - Zuzanna Mazurek z Fali Kraśnik i Iwona Lefanowicz, która niedawno przeniosła się ze Skarpy do lubelskiego Orlika. Bardzo silną obsadę miał wyścig na 800 m stylem dowolnym panów, który pewnie wygrał Paweł Korzeniowski (7.49,41), który w bogatej kolekcji tytułów posiada mistrzostwo świata na 200 m st. motylkowym. Drugi był Przemysław Stańczyk (7.53,64), mistrz świata z Melbourne na 800 m st. dowolnym, trzeci - Mateusz Sawrymowicz (7.55,16), mistrz świata z 2007 roku na 1500 m st. dowolnym. Korzeniowski potwierdził, że odzyskuje formę także na swoim koronnym dystansie. Na 200 m motylkiem po ładnej walce pokonał Marcina Babuchowskiego (Trójka Łódź), uzyskując wynik 1.56,74. Po tym wyścigu przyszedł czas na zmagania grzbiecistek. Obok siebie popłynęły zawodniczki, które prywatnie są przyjaciółkami, ale w basenie od lat rywalizują o prymat w kraju. Początkowo wygrywała Lefanowicz, ostatnio dominowała Mazurek, a ukoronowaniem jej wysiłków był udział w igrzyskach olimpijskich. W sobotę na 200 m znowu zwyciężyła zawodniczka Fali Kraśnik, chociaż na sukces musiała mocno zapracować. Przez pewien czas na prowadzeniu utrzymywała się Lefanowicz, ale przewagę straciła na końcowych 50 metrach i ostatecznie uplasowała się na drugim miejscu z czasem 2.12,84. Zuzia uzyskała 2.11,96. Lublinianka była jednak bardzo zadowolona ze swojego występu, ponieważ wreszcie poprawiła swój wynik. W ostatnich mistrzostwach Polski seniorek była o sekundę wolniejsza. Czy lepsza postawa wiąże się ze zmianą klubu i szkoleniowca? - Z trenerem Bartoszem Kędrackim pracuję od 4 tygodni. Jak na tak krótki okres, poprawa jest znacząca - powiedziała Iwona Lefanowicz. - Uwierzyłam, że jeszcze mogę powalczyć, chociaż czeka mnie ciężka praca. Treningi są trochę inne. Muszę się przyzwyczaić, ale jak już złapię właściwy rytm, to wszystko powinno potoczyć się zgodnie z planem. Sama jestem ciekawa, jak wypadnę na kolejnych zawodach. W wyścigu na 100 m Iwona wreszcie pokonała serdeczną koleżankę. Znowu objęła prowadzenie tuz po starcie i obroniła się przed mocnym finiszem Zuzi. Lefanowicz miała czas 1.03,41, a kraśniczanka 1.03,43. - Cieszę się, że mogłam wstąpić przed lubelską publicznością - powiedziała Zuzanna Mazurek. - Atmosfera była świetna, ale udział w zawodach kosztował mnie dużo sił. Wkroczyłam w fazę bardzo intensywnych przygotowań do majowych mistrzostw Polski. To ciężki czas, kiedy trzeba pogodzić treningi, starty i naukę. Jakoś trzeba przez to przejść. Spośród zawodniczek z województwa Lubelskiego najwyższą lokatę w klasyfikacji ostatniej Grand Prix zajęła Marcelina Radlińska z Orki Zamość. 16-letnia pływaczka była druga na 100 m stylem zmiennym (1.04,19), ustępując tylko utytułowanej Aleksandrze Urbańczyk (Trójka Łódź), która pokonała dystans w czasie 1.02,60. Da 200 metrów st. zmiennym zamościanka była trzecia z czasem 2.17,69. Lubelska impreza była znakomitą promocją miasta i okazją do występu licznej reprezentacji z naszego regionu. Wszyscy uczestnicy bardzo chwalili organizację Grand Prix. Ciężar jej przygotowania praktycznie spoczywał na barkach Tomasza Duszyńskiego, któremu udało się pozyskać wielu sponsorów. Dzięki ich wsparciu można było ufundować atrakcyjne nagrody. Podczas otwarcia nie zabrakło też niespodzianki w postaci występu znanego kabaretu \"Koń Polski”. Pływacka centrala powinna docenić wysiłki lublinian i na kolejne pływackie zawody rangi ogólnopolskiej może nie będziemy czekali przez kolejne 24 lata.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama