Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Libańczycy wpadli na granicy

Dwóch Libańczyków nielegalnie przekroczyło granicę. Nie dotarli jednak do celu, bo szyki pokrzyżowali im pogranicznicy. Sąd tymczasowo aresztował nielegalnych imigrantów oraz organizatorów przerzutu.
- Wystąpiliśmy w poniedziałek o areszt, bo zatrzymani nie mają w Polsce stałego miejsca zamieszkania, zaś organizatorom nielegalnego przekroczenia granicy grozi nawet do 8 lat więzienia - mówi Jerzy Piechnik, szef Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Lubelskim. Pogranicznicy natknęli się na ślady nielegalnego przekroczenia granicy w okolicach Hrebennego. Zarządzono blokadę. Niedługo po tym na drodze z Hrebennego do Siedlisk zatrzymano hyundaia, w którym podróżowała czwórka osób: trzej obywatele Libanu w wieku 20-45 lat i 19-letnia Niemka pochodzenia libańskiego. - Ustaliliśmy, że granicę przekroczyło w nielegalny sposób dwóch mężczyzn, natomiast zadaniem kierowcy i jego córki było ich odebranie, przetransportowanie w głąb Polski, a następnie prawdopodobnie do Niemiec - tłumaczy ppłk Andrzej Wójcik, rzecznik prasowy Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Chełmie. To drugi w tym roku taki przypadek na Lubelszczyźnie. Niedawno w okolicach Zbereża k. Włodawy pogarnicznicy zatrzymali obywateli Rosji, którzy na pontonie próbowali pokonać graniczny Bug. W ub. roku na zielonej granicy zatrzymano 230 osób, głównie z byłych republik radzieckich oraz siedmiu organizatorów przerzutu. (lew)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama