40-letnia mieszkanka Białej Podlaskiej kupiła na raty pilarkę wartą 670zł. Posłużyła się danymi z paragonu za parówki ze sklepu mięsnego.
18.03.2009 14:42
W oświadczeniu kredytowym kobieta wpisała dane z paragonu i podała się za pracownika tego sklepu. Kredyt dostała bez problemu.
W ten sposób pani Ania kupiła na raty pilarkę wartą 670zł, którą od razu sprzedała w lombardzie. Za 200 zł .
Sklep doniósł na policję, że kobieta nie płaci rat. Podczas przesłuchania kobieta potwierdziła, że kupiła sprzęt korzystając z danych z paragonu. Teraz odpowie za oszustwo. (pim)
Komentarze