Słuchawka pełna kłamstw. Jak uwodził „kapitan”
W ubiegłym tygodniu do komendy w Białej Podlaskiej oraz komisariatu w Janowie zgłosiły się dwie poszkodowane kobiety. Starsza z nich uległa iluzji dalekomorskich podróży.W lutym 2026 roku 47-latka nawiązała kontakt z mężczyzną, który podawał się za amerykańskiego kapitana statku kontenerowego. Przestępca szybko przeniósł relację na prywatny komunikator i zaczął budować legendę. Co ciekawe, oszust nie ograniczał się tylko do pisania wiadomości. Dzwonił do kobiety, a ona w słuchawce wyraźnie słyszała specyficzne dźwięki i rozmowy w tle, co uśpiło jej czujność.
Manipulacja weszła na wyższy poziom, gdy rzekomy kapitan poprosił ją o wykonanie operacji na jego koncie, tłumacząc to problemami z łączem. Chwilę później wmówił jej, że nie może opłacić swoich kontrahentów i poprosił o pożyczkę. Kobieta przelała oszustowi ponad 70 tysięcy złotych, wierząc, że pieniądze odzyska, gdy tylko statek dopłynie do portu.
Greckie serenady za kody doładowujące
Jeszcze większą cierpliwością wykazał się przestępca, który wziął na celownik 74-latkę. Kobieta była święcie przekonana, że koresponduje z popularnym greckim wokalistą z zespołu muzycznego. Ta fikcyjna relacja trwała od kwietnia 2023 roku.
Scenariusz oszustwa opierał się na bezczelnym żerowaniu na emocjach starszej pani. Sprawca regularnie prosił o pieniądze na codzienne życie. Wyłudzał także środki na rzekome opłacenie paczek, które miał do niej wysyłać, jednocześnie manipulując kobietą, obiecując, że przyjedzie do Polski, by z nią zamieszkać.
Seniorka przekazała oszustowi niemal 30 tysięcy złotych w postaci kodów doładowujących do platform internetowych. Co najgorsze, aby zaspokoić żądania rzekomego gwiazdora, kobieta zaczęła zaciągać pożyczki finansowe.
Policja ostrzega: oni nie mają skrupułów
W obydwu przypadkach śledczy ustalili, że wizerunki i dane personalne rzekomego kapitana oraz wokalisty zostały przez sprawców po prostu skradzione z sieci. Policjanci apelują o absolutną ostrożność i stosowanie zasady ograniczonego zaufania wobec internetowych znajomych, zwłaszcza gdy w grę zaczynają wchodzić kwestie finansowe.
Mechanizm działania cyberprzestępców bezlitośnie obnaża policyjny komunikat:
„Sprawcy poprzez regularny kontakt i przedstawianie fałszywych historii z życia zdobywają zaufanie ofiary, a następnie proszą o pomoc finansową na zakup biletu lub na pokrycie opłat za przesłanie paczki. Oszuści cały czas też modyfikują swój sposób działania i nie mają skrupułów. Fikcyjne relacje potrafią utrzymywać miesiącami tylko po to, żeby wyłudzić od nas pieniądze” – ostrzega nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla.
Służby przypominają: tylko nasza czujność, chłodny dystans i dokładne sprawdzanie przekazywanych informacji mogą uchronić nas przed rolą kolejnej ofiary w statystykach bezwzględnych naciągaczy.


Komentarze