Górnik Łęczna: Wybrali nowego kapitana
Jeśli Górnik chce utrzymać kontakt z czołówką i wciąż liczyć się w walce o awans, w sobotę musi wygrać w Świnoujściu.
- 20.03.2009 17:46
Wojciech Stawowy też o tym wie, dlatego w spotkaniu z Flotą w składzie Górnika zanosi się na kilka zmian.
Jedna jest wymuszona, bo po założeniu jedenastu szwów pod kolanem Piotr Bazler udał się na L4. Ale są też dobre wiadomości. Do dyspozycji trenera \"zielono-czarnych” będą już środkowy obrońca Piotr Karwan i napastnik Prejuce Nakoulma. Obaj zawodnicy w okresie przygotowawczym należeli do pierwszoplanowych zawodników, jednak kontuzje w ostatniej chwili wypchnęły ich z podstawowej drużyny.
Doświadczenie w defensywie Karwana i szybkość oraz dynamika \"Prezesa” w ataku z dodadzą pewności łęcznianom. A szkoleniowcowi zwiększą pole manewru. Bo dzięki temu z obrony do drugiej linii powróci Radosław Bartoszewicz. \"Radar” dużo lepiej czuje się w roli defensywnego pomocnika, czyszcząc pole i przerywając akcje rywali.
Roszady mogą nastąpić także na bokach obrony. Po spotkaniu w Lubinie Wojciech Stawowy miał pretensje, że nie wszyscy wytrzymali psychicznie stawkę tamtego spotkania. Stąd na prawym boku szansę może dostać Paweł Tomczyk, a na lewym Krzysztof Radwański, także wracający po kontuzji.
Do zmian doszło także we \"władzach” drużyny. Na mecz z Zagłębiem Górnika na murawę wyprowadzał jeszcze Sławomir Nazaruk. Jednak w tym tygodniu większość zawodników uznała, aby opaskę kapitańską przejął Veljko Nikitović.
- To dla mnie nic nowego. Kapitanem już byłem wcześniej, gdy występowaliśmy w ekstraklasie. Cieszę się z zaufania kolegów i chciałbym rozpocząć pełnienie swoje funkcji od zwycięstwa w Świnoujściu - powiedział Serb.
Reklama













Komentarze