PIŁKARSKA III LIGA Zwycięstwo Avii, Marek Maciejewski nowym prezesem zespołu ze Świdnika
Mecz Avii z Górnikiem II Łęczna reklamowany był jako pojedynek dwóch drużyn będących \"na fali”. Po sobotnich zawodach mogą to powiedzieć już wyłącznie świdniczanie. Podopieczni trenera Wiesława Kołodzieja zasłużenie wygrali 2:0, chociaż przy obu golach dla gospodarzy swój udział miał bramkarz łęcznian - Krzysztof Żukowski.
- 18.04.2009 21:04
Porażka boli gości tym bardziej, że tej wiosny zeszli z boiska w roli pokonanych po raz pierwszy
Po końcowym gwizdku słów krytyki pod adresem Żukowskiego nie szczędził trener Tadeusz Łapa.
- Zniweczył wysiłek całego zespołu. Dla mnie to był typowy mecz na remis. Może Avia przeważała, ale gdyby nie błędy naszego bramkarza nic by się nie stało. Przy pierwszym golu mógł się zachować lepiej, a drugi całkowicie obciąża jego konto. Najpierw niepotrzebnie łapał piłkę przed polem karnym, bo przecież nie było najmniejszego zagrożenia. Po chwili myślał chyba, że po zagraniu ręką należy się rywalom rzut wolny pośredni i nie mogą od razu strzelać na bramkę. Cała ta sytuacja była po prostu kuriozalna - denerwował się Łapa.
Sporą ochotę do gry od pierwszego gwizdka przejawiał Wojciech Białek, który non stop naciskał obrońców gości. W 25 min po dośrodkowaniu Marcina Kubiaka strzelał Mateusz Pielach, ale Białek z najbliższej odległości poprawił jeszcze uderzenie kolegi i ulokował piłkę w siatce.
Świdniczanie po objęciu prowadzenia wyraźnie złapali wiatr w żagle, bo co chwilę zagrażali bramce Żukowskiego. W 29 min ponownie szczęścia próbował popularny \"Biały”, ale jego strzał z zza pola karnego odbił bramkarz Górnika, zaś dobitka Damiana Rusieckiego również nie przyniosła drugiego gola.
W kolejnych minutach nadal warunki dyktowali \"żółto-niebiescy”. Swoją okazję miał Kubiak, po jego potężnym strzale na trybunach słychać było jęk zawodu.
Po zmianie stron górnicy przesunęli grę w okolice pola karnego Avii, ale nie potrafili dojść do dogodnej sytuacji. Miejscowi natomiast groźnie kontratakowali. \"Kropkę nad i” w 87 min postawił Kubiak uderzeniem z rzutu wolnego.
- Na pewno cieszymy się z tego wyniku, bo pokazaliśmy dobrą grę i dużo wcześniej mogliśmy rozstrzygnąć losy spotkania. Górnik II tak naprawdę ani razu na poważnie nam nie zagroził. Jestem bardzo zadowolony z postawy chłopaków - mówił trener Kołodziej.
Bramki: Białek (25), Kubiak (87)
Avia: Mazur - Kubiak, Pielach, Paluszek, Grzegorczyk, Gralewski, Kamiński (90 Farotimi), Orzędowski, Rusiecki (90 Popajewski), Pranagal, Białek.
Górnik II: Żukowski - Musuła, Klajda, Mazurkiewicz (58 Raczkiewicz), Kosiec, Wójcik, Kazimierczak, Michalak (80 Zielony), Bugała (67 Klimkiewicz), Krakiewicz (46 Skorupski), Surdykowski.
Żółte kartki: Gralewski (A) - Klajda, Surdykowski, Kosiec, Żukowski (G).
Sędziował: Arkadiusz Kuczaj (Dębica). Widzów: 600.
Reklama













Komentarze