IV Liga: Podlasie zgodnie z planem, radość w Adamowie
Piłkarze Podlasia po raz drugi z kolei wygrali jedną bramką. To już ich siódmy punkt wiosną. Klasą dla siebie w zespole z Białej Podlaskiej był Wojciech Jarzynka.
- 19.04.2009 20:29
Wicelider dość długo męczył się z Janowianką i to pomimo faktu, że goście już w 28 min stracili swego przywódcę Piotra Gąbkę. Piłkarz musiał opuścić murawę za czerwoną kartkę.
Bialczanom udało się przełamać solidną obronę zespołu z Janowa Lubelskiego dopiero na dwanaście min przed końcem spotkania. Na bramkę Artura Kielarskiego strzelał Wojciech Jarzynka. Golkiper sparował co prawda uderzenie doświadczonego obrońcy, ale przy dobitce z bliskiej odległości Michała Sobiczewskiego był już bez szans.
- Na pewno zrobiliśmy kolejny mały krok do awansu - cieszy się Dariusz Banaszuk, trener Podlasia. - Ale zdajemy sobie sprawę, że to początek. Liga dopiero nabiera tempa. Przed nami jeszcze dwanaście kolejek. Nie mniej jednak te wyniki pozwalają nam patrzeć z optymizmem w przyszłość.
Bialczanie odnieśli zasłużone zwycięstwo, ale Janowianka postawiła im trudne warunki. W dodatku siódmą żółtą kartkę zobaczył kapitan Marcin Korneluk co eliminuje go ze środowego meczu w Opolu Lubelskim.
Na szczęście ten problem ma już za sobą Piotr Litwiniuk i to on wskoczy na miejsce Korneluka. Dobre zmiany w sobotnim spotkaniu dali też Damian Świderski i Zbigniew Stonio.
Goście byli niepocieszeni. - Po pierwszej połowie byłem pewien, że wywieziemy z Białej jeden punkt - przyznaje Dariusz Brytan, trener Janowianki.
- Podlasie stworzyło sobie jedną dobrą sytuację, której w dodatku nie wykorzystało. Niestety, fatalny błąd naszego bramkarza, który \"wypluł” strzał z 35 metrów i obrońców, którzy go nie asekurowali sprawił, że przegraliśmy.
Bramka: Sobiczewski (78).
Podlasie: Ekimov - Bojarczuk, Jarzynka, Woroniecki (46 Świderski), Szendel, Korneluk (76 Guzek), Mirończuk (46 Stonio), P. Magier, Więcierzewski, M. Magier, Sobiczewski (88 T. Jaszczyński).
Janowianka: Kielarski - Szarowski, Wachowicz, P. Sadowski, T. Sadowski, Sobótka, Chmiel (75 Duda), Gąbka, Szczecki (80 Gawron), Bielak, Piecyk (70 Firosz).
Żółte kartki: Więcierzewski, Mirończuk, Ekimov, Korneluk (P) - P. Sadowski, Szarowski, Gąbka (J). Czerwona kartka: Gąbka (Janowianka, 28 min, za drugą żółtą). Sędziował: Piotr Wasyluk (Chełm). Widzów: 500.
Aż osiemnaście kolejek przyszyło czekać kibicom z Adamowa na zwycięstwo Sokoła w IV lidze. Jedyny gol padł po zagraniu Damiana Dzido w uliczkę do Jacka Cybula, który silnym strzałem z ok. 15 m pokonał Marcina Wereszczyńskiego.
Goście sami są sobie winni. Najpierw już w 15 min z boiska za czerwoną kartkę z boiska wyleciał obrońca Damian Szynkora.
Następnie w 42 min rzutu karnego podyktowanego przez arbitra za faul na Norbercie Zdolskim nie wykorzystał Siergiej Borys. - Już sam nie wiem co się z nami dzieje. Chyba trzeba dać na mszę żebyśmy wygrali - mówi z goryczą Ryszard Nilipiuk, wiceprezes Włodawianki.
Bramka: Cybul (17).
Sokół: Osial - Struski (75 Ambroziak), R. Dzido, Bychowski, Wrzosek, P. Dzido, A. Nowicki, D. Dzido (82 Woś), Gajownik (60 Ciołek), Matuszewski, Cybul.
Włodawianka: Wereszczyński - Chaciówka, Szynkora, Banak, Mossurec, Staszczak (60 Gołąb), Zdolski (76 Czelej), Borys, Nielipiuk, Wójciuk, Zalewski (74 Lis).
Żółte kartki: R. Dzido, D. Dzido, Gajownik, Wrzosek (S) - Wójciuk, Banak, Wereszczyński, Szynkora (W). Czerwona kartka: Szynkora (Włodawianka, 15 min, za drugą żółtą). Sędziował: Widz (Zamość). Widzów: 500.
Reklama













Komentarze