Ekstraklasa: zmiana lidera, roszady w Polonii
Największymi wygranymi XXIV kolejki Ekstraklasy są Wisła Kraków i Legia Warszawa. Obie drużyny zwyciężyły w swoich spotkaniach i w obliczu utraty punktów przez Lecha i Polonię znacznie poprawiły notowania w tabeli. \"Stołeczna jedenastka” awansowała nawet na pozycję lidera. Dość nieoczekiwanie z pracą pożegnał się Bogusław Kaczmarek
- 20.04.2009 14:15
Podopieczni Jana Urbana wygrywając sobotnie spotkanie nie spodziewali się zapewne, że te trzy punkty dadzą im awans na pierwszą pozycję w tabeli. W niedzielę poznański Lech podejmował przecież u siebie outsidera z Łodzi. Niespodziewanie stosunkowo szybko stracił jednak bramkę, a później za sprawą fantastycznej dyspozycji Bodzia W. przez długi czas nie mógł doprowadzić do wyrównania. Udało się to dopiero w doliczonym czasie gry, ale zdobyty w ten sposób punkt nie wystarczył, aby obronić pozycję lidera. Tym samym coraz bardziej skuteczny Takesure Chinyama stał się bohaterem warszawskich kibiców, którzy powoli zaczynają wierzyć w połączenie sezonów 2002/03 oraz 2005/06, czyli mistrzostwo dla Legii oraz tytuł króla strzelców dla występującego w niej obcokrajowca.
O tym, iż Józef Wojciechowski ma bardzo oryginalną osobowość wiedzą wszyscy jego znajomi. Fani futbolu należą jednak do tych, którzy o charakterze bossa Polonii dopiero się przekonują. W miniony weekend musieli być w nie lada szoku, kiedy dowiedzieli się, iż pan Wojciechowski po raz drugi w ciągu miesiąca zmienił trenera. Bogusława Kaczmarka zastąpił dotychczasowy asystent, Jacek Grembocki. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że popularny \"Bobo” odkąd objął warszawski zespół nie przegrał w lidze ani razu! W czterech spotkaniach ekstraklasy, w jakich prowadził Polonię odniósł trzy zwycięstwa i jeden remis. To właśnie ten ostatni mocno nie spodobał się prezesowi i po zakończeniu sobotniego meczu (choć niektórzy upierają się, iż w już w trakcie) podjął decyzję o zmianie na stanowisku szkoleniowca. Mało tego, znany deweloper nie ukrywa wcale, że nie wyklucza powrotu Kaczmarka jeszcze w tym sezonie! Ten pan musi chyba lubić częste zmiany...
Tempa nie zwalnia też Jagiellonia Białystok. Podopieczni Michała Probierza wygrali już czwarte na wiosnę spotkanie i awansowali na siódmą pozycję w tabeli. Warto dodać też, iż \"złoto-krwiści” mają już za sobą większość trudnych przeciwników, a jedynym zespołem z wielkiej czwórki, z jakim przyjdzie im się jeszcze zmierzyć jest warszawska Polonia. Niedzielne zwycięstwo Białostocczanie przepłacili kontuzją Tomasza Frankowskiego, który zagrał na własne ryzyko, mimo iż od dwóch tygodni miał... złamane żebra. Tym, który może zastąpić \"Franka” jest powoli odradzający się Kamil Grosicki. Wypożyczony z Legii zawodnik w minionej kolejce po raz drugi w tej rundzie wpisał się na listę strzelców. Z tego chłopaka, o ile poukładał sobie już wszystko w głowie mogą być jeszcze ludzie.
Cracovia - Śląsk Wrocław 1:1
Bramki: Pawlusiński (45) - Szewczuk (63)
Polonia Warszawa - Lechia Gdańsk 1:1
Bramki: Čvirik (24 s) - Zabłocki (32)
GKS Bełchatów - Odra Wodzisław Śląski 3:0
Bramki: Lacić (25), Cetnarski (44), Nowak (64)
Górnik Zabrze - Polonia Bytom 2:0
Bramki: Banaś (52), Jarka (58)
Jagiellonia Białystok - Ruch Chorzów 1:0
Bramka: Grosicki (70)
Lech Poznań - Łódzki KS 1:1
Bramki: Bosacki (90) - Kujawa (43)
Piast Gliwice - Legia Warszawa 0:1
Bramka: Chinyama (65)
Arka Gdynia - Wisła Kraków 0:1
Bramka: Marcelo (28)
Reklama













Komentarze