Kazimierz Spasówka z Młynek przecierał oczy ze zdumienia, gdy zobaczył, jaki podatek od gruntów wyliczono mu na ten rok. Zamiast 112 ma zapłacić aż 432 złote. Wszystko przez uaktualnienie ewidencji gruntów.
Marek Wieczerzak
19.04.2009 21:29
- W Garbowie i Żyrzynie nic się nie zmieniło w porównaniu z poprzednim rokiem. A u nas? Mojej sąsiadce podnieśli podatek z 17 do 100 złotych. A mnie aż o ponad 400 procent - mówi Kazimierz Spasówka.
Jeszcze w ubiegłym roku płacił w czterech ratach po 28 złotych. W aktualnym nakazie dopisano mu pozycję \"powierzchnia gruntów pozostałych”, a przy niej kwotę 305 zł 75 groszy. - Jak to jest? - pyta pan Kazimierz. - Urzędnicy mi mówią, że to starosta wprowadził nowe podatki. Przecież ustawa mówi wyraźnie, że podatki uchwala Rada Gminy.
Radni z Końskowoli faktycznie podnieśli stawki poszczególnych podatków na 2009 rok. W Urzędzie Gminy tak to tłumaczą: My tylko naliczamy podatki i wysyłamy nakazy, a wszelkie dane otrzymujemy ze Starostwa Powiatowego w Puławach - mówią.
Puławskie starostwo twierdzi, że drakońskie podwyżki to skutek unijnych wymogów. Zgodnie z nimi stworzono nową ewidencję gruntów na terenie gminy Końskowola. Niektóre działki, do tej pory kwalifikowane jako rolne, zostały zmienione na budowlane. Dlatego zmieniły się zasady naliczania podatku.
Przykładowo: za 15 arów działki rolnej podatek wynosi 34 zł, zaś za tyle samo budowlanej będzie to już 375 zł. Czy można coś z tym zrobić? - Jeśli ktoś z mieszkańców ma wątpliwości, niech zgłosi się do nas - mówi Eugeniusz Oleksiewicz, inspektor ds. geodezyjnych Starostwa Powiatowego w Puławach. - Już mamy kilka takich zgłoszeń. Będziemy to sprawdzać - zapowiada.
To dopiero początek dostosowywania wykazu gruntów do unijnych dyrektyw. Do 2013 roku uaktualnienie ewidencji ma być przeprowadzone w każdej gminie.
Komentarze