W środę o godz. 17 zaległości odrobią dwie drużyny z naszego regionu. Stal Kraśnik zmierzy się u siebie ze swoją imienniczką z Mielca, a Spartakus Szarowola o kolejne zwycięstwo powalczy z Wisłoką Dębica.
(lukisz)
21.04.2009 16:49
- Nasze główne cele w meczu z mielczanami to zwycięstwo i zatarcie złego wrażenia, jakie zostawiliśmy po sobie w spotkaniu z Górnikiem II Łęczna. Tamte zawody wyraźnie nam nie wyszły, więc chcemy się zrehabilitować w oczach własnych kibiców.
Nie spodziewam się jednak spacerku, bo choć nasz najbliższy rywal zajmuje ostatnią lokatę w tabeli, to w piłkę grać potrafi. Młodzież Stali nie raz urwała już punkty faworyzowanym przeciwnikom, więc musimy na nich uważać - ocenia trener gospodarzy Wojciech Stopa.
Dodatkowo zwycięstwo kraśniczan będzie dla nich równoznaczne z utrzymaniem. Już teraz \"niebiesko-żółci” mają 17 \"oczek” przewagi nad ekipami zagrożonymi spadkiem. Dlatego kolejny komplet punktów będzie oznaczał spokojną dalszą końcówkę sezonu.
Ważny mecz również przed piłkarzami Jurija Dubrownego.
- Wszyscy wróciliśmy z Ukrainy po krótkim świątecznym odpoczynku i raczej nikt nie narzeka na kontuzje. Mamy problem jedynie z Andrejem Dewą i zapewne w spotkaniu z Wisłoką zabraknie tylko jego. Dla nas w środę liczy się tylko zwycięstwo i mam nadzieję, że podtrzymamy dobrą passę - mówi drugi trener Spartakusa Michaił Somik.
Komentarze