Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Na torach groziło masakrą

Tylko dzięki szybkiemu działaniu dróżniczki i pracownika kolei, międzynarodowy pociąg nie zmasakrował dwóch mężczyzn jadących kia carnivalem.
W środę w nocy na bialskim przejeździe kolejowym w ul. Witoroskiej dróżniczka ujrzała przewrócony bokiem, częściowo sięgający na tory samochód. Od razu powiadomiła o tym dyżurnego ruchu, aby zatrzymał pociąg międzynarodowy Moskwa-Berlin, który miał przejechać tamtędy za dwie minuty. Wezwała służby ratownicze. W tym czasie inny pracownik kolei pomagał wyjść z samochodu dwóm jadącym nim mężczyznom. Następnie próbował zepchnąć carnival z torów. Przybyli strażacy wydobyli wyciągarką samochód z nasypu i z rejonu torów. Policjanci zatrzymali jednego z mężczyzn jadących tym zniszczonym pojazdem. Był to 25-letni Dariusz P., który we krwi posiadał 1,88 promila alkoholu. Drugi jadący pojazdem uciekł. Policja jednak ustaliła jego dane i miejsce zamieszkania. - Wyjaśnimy okoliczności tego zdarzenia. Gdyby nie szybka i właściwa reakcja dróżniczki doszłoby do tragedii - mówi podkom. Cezary Grochowski, oficer prasowy bialskiej policji.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama