Aby przypieczętować drugi z rzędu awans piłkarze Powiślaka Końskowola musieli wygrać z Opolaninem Opole Lubelskie. Goście mocno ułatwili im sprawę, bo do Końskowoli przyjechali zaledwie w trzynastu.
Od początku gospodarze pewnie szli po swoje i skutecznie punktowali przeciwnika. Koncert zaczął Jakub Figura, który wykończył akcję Pavlo Semeniuka. Ukrainiec to lider i najbardziej nietuzinkowy piłkarz Powiślaka i w niedzielę pokazał dlaczego miejscowi kibice darzą go tak olbrzymim szacunkiem. W 37 min miał olbrzymi udział przy trafieniu Mateusza Szczepańskiego. Ten ostatni wykorzystał znakomite rozprowadzenie akcji przez Semeniuka i wykończył akcję uderzeniem przewrotką.
Reszta bramek dla Powiślaka padła po przerwie. Wreszcie za strzelanie wziął się sam Semeniuk. W 57 min zakręcił obrońcami w polu karnym i podwyższył na 3:0. W 75 min trafił po raz drugi. Uderzył bardzo podobnie, ale tym razem rykoszet od Michała Wszołka kompletnie zaskoczył Miłosza Szczepańskiego. Te bramki przedzielił gol Mateusza Szczepańskiego. Wynik natomiast ustalił w 77 min Jakub Kozak.
A po gwizdku rozpoczęło się w Końskowoli kompletne szaleństwo, bo Powiślak wywalczył upragniony awans.
Powiślak Końskowola – Opolanin Opole Lubelskie 6:0 (2:0)
Bramki: Figura (9), Szczepański (37, 64), Semeniuk (57, 75), Kozak (77).
Powiślak: Ogórek – Próchniak, Wójcik, Kozak, Przychodzień, Sułek, Zachaj, Kiełczewski, Szczepański, Figura, Semeniuk.
Opolanin: Szczepański – Duda, Wszołek, Pałka, Lipiński, Kruk, Sułek, Adamczyk, Broda, Opoka, Gorgol.
Widzów: 300

Komentarze