Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

II Liga: Hetman Zamość uratował remis w doliczonym czasie gry

O ile w poprzednich spotkaniach Hetman grał z zębem, to w meczu z przeciętnym Pelikanem podopieczni trenera Andrzeja Orzeszka zastosowali taryfę ulgową. Zupełnie tak, jakby wyczerpał ich udział w pierwszomajowym pochodzie.
Zbyt małe zaangażowanie w grę mogło mieć swoje konsekwencję, na szczęście w ostatniej akcji Kamil Sowa wystąpił w roli ratownika. Majówka rozleniwiła zamościan, zarówno na trybunach jak i na boisku zapanowała atmosfera pikniku. A w niej najlepiej czuli się przyjezdni, którzy prezentowali się w pierwszej odsłonie minimalnie korzystniej. Mimo tego na pierwszą interwencję Mateusz Prus musiał czekać do 13 min (nie został zresztą zmuszony do wysiłku). Hetman odpowiedział jedną dobrą akcją, Serge Kiema posłał piłkę w poprzeczkę bramki Pelikana. I to było wszystko co zobaczyli kibice. Pierwsze 45 min upłynęło w niezakłóconym sielankowym klimacie. Odrobinę żwawiej było już po zmianie stron, pojawiły się również bramki. Pelikan zaatakował i kilkakrotnie zagroził bramce Prusa. Na gole przyszło jednak jeszcze poczekać. Tą pierwszą zasłużenie zdobyli przyjezdni. Piotr Grzelczak, przy biernej asyście aż trzech defensorów gospodarzy, przymierzył z 20 metrów i zmieścił piłkę w siatce bramki Hetmana. Stracona bramka ożywiła zamościan. Najpierw groźnie uderzał Przemysław Kita, ale później akcje rwały się na 30 metrze. Do wyrównania doprowadził dopiero wprowadzony w 88 min na boisko Kamil Sowa. W doliczonym czasie gry, po bilardowej akcji w polu karnym Pelikana, popularny \"Sówka” popisał się przytomnością umysłu i bez zbędnych ceregieli skierował piłkę do siatki. Hetman uratował punkt, ale na własne życzenie stracił dwa, bo z tak słabo dysponowanym rywalem, jakim był w sobotę Pelikan, wygrać należało przynajmniej z przyzwoitości. W następnej kolejce piłkarze trenera Andrzeja Orzeszka zagrają w Suwałkach z Wigrami. Zamościanie po meczu z Pelikanem są na ostatnim barażowym miejscu, a do bezpiecznej lokaty w tabeli tracą już siedem punktów. BRAMKI 0:1 - Grzelczak (76), 1:1 - Sowa (90). SKŁADY Hetman: Prus - Sękowski, Grunt (88 Sowa), Frączek, Rożej, Litwiniuk, Kiema, Kita, Kaczmarek, Margol (61 Hałas), Fundakowski. Pelikan: Jędrzejewski - Czerbniak, Pastuszka, Marcinkiewicz, Cichoń, Kozub (90 Bojaruniec), Lewandowski (85 Sędrowski), Łochowski, Mójta (46 Bolimowski), Piosik, Grzelczak Żółte kartki: Sękowski (H) - Lewandowski, Kozub (P). Sędziował: Artur Mital (OKS Ciech

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama