Gniazda w Kozubszczyźnie już tętnią życiem. W kilku z nich pojawiły się jaja, co oznacza, że przy sprzyjających warunkach za około 34 dni możemy spodziewać się wyklucia młodych. To szczególny moment, który co roku przyciąga uwagę nie tylko miłośników przyrody, ale także obserwatorów z całej Polski.
Każdy "bociani dom" to oddzielna historia losu ptaków. Duże zainteresowanie wzbudza gniazdo zlokalizowane na stodole określane jako „rodzina Tadzików” - według obserwatorów tutaj pierwsze jajo powinno pojawić się już w najbliższych dniach.
Szczególną historię pisze także para bocianów gniazdujących w miejscu znanym jako „na słupie”. Samica Izolda wraca do Kozubszczyzny nieprzerwanie od 2020 roku. Dwa lata później została zaobrączkowana przez członków organizacji Szansa dla Bociana, co pozwala na dokładniejsze śledzenie jej losów.
- W tym sezonie partnerem Izoldy jest bocian Zbyszek, który trafił do azylu w Kozubszczyźnie w sierpniu 2022 roku, gdzie przeszedł leczenie po porażeniu prądem jako młody osobnik. Wrócił po 4 latach i dziś wspólnie z Izoldą tworzy wyjątkową parę - mówią przedstawiciele stowarzyszenia "Szansa dla Bociana".
Ich tegoroczne lęgi już teraz przechodzą do historii. W gnieździe znajduje się aż sześć jaj
- To rekord w przypadku tej samicy, która w poprzednich latach składała maksymalnie pięć - podkreślają obserwatorzy.
Transmisje z bocianich gniazd dostępne są przez całą dobę i cieszą się rosnącą popularnością. Dla wielu osób to nie tylko forma relaksu, ale także okazja do obserwowania przyrody z bliska - bez wychodzenia z domu.
Śledź życie bocianiej rodziny klikając w poniższy link:
https://www.youtube.com/playlist?list=PLc0nl2hiZbfZX9OqDBZsbGw6nIM8mwcvh














Komentarze