III Liga: Najgorsze boisko w Świdniku
Po środowym odrabianiu zaległości Avia znowu powalczy o ligowe punkty przed własną publicznością. \"Żółto-niebiescy” mają jednak do swojego boiska sporo zastrzeżeń i nie ukrywają, że ostatnio wolą grać w roli gości.
- 08.05.2009 16:54
Rywalem ekipy Wiesława Kołodzieja będzie Unia Nowa Sarzyna. - Niestety nasze boisko jest jednym z najgorszych w trzeciej lidze. Preferujemy techniczną piłkę, ale u siebie nie do końca jesteśmy w stanie grać to co potrafimy, bo przeszkadza nam w tym nierówna i dziurawa murawa - mówi trener.
Ponadto świdniczanie będą musieli sobie radzić bez kontuzjowanego Macieja Kleszcza oraz Michała Popajewskiego. Ten drugi podczas ostatniego spotkania z Karpatami Krosno zarobił czwartą żółtą kartkę. Pod znakiem zapytania stoi też występ przeziębionego Łukasza Kamińskiego.
Na przełamanie liczą kibice z Kraśnika. Stal od trzech spotkań nie zaznała smaku zwycięstwa, a na dodatek we wtorek wyraźnie przegrała w Pucharze Polski z Wisłą Puławy (0:3). Okazją do rehabilitacji będzie konfrontacja z Orłem Przeworsk. Obie ekipy liczą, że wreszcie uśmiechnie się do nich szczęście, bo w ostatnich tygodniach prezentują mizerną formę. Gospodarze od dłuższego czasu mają spore problemy kadrowe, ale dzisiaj od pierwszej minuty powinni już zagrać najlepsi snajperzy Konrad Nowak i Damian Iracki.
W niedzielę emocji nie zabraknie w meczu Tomasovii z radzyńskimi Orlętami. Gospodarze nie mogą być zadowoleni ze swoich ostatnich rezultatów. Najpierw przegrali w derbowym meczu ze Spartakusem (0:1), a w środę zremisowali z Ładą Biłgoraj (0:0). To jednak nic w porównaniu z fatalną passą ekipy Marka Majki - ośmiu z rzędu porażek.
Reklama













Komentarze