IV Liga: Wielka radość w Białej Podlaskiej, zwycięstwa Orionu i Startu
W sobotę w Białej Podlaskiej doszło do meczu na szczycie. Tamtejsze Podlasie podejmowało prowadzącą w tabeli Wisłę Puławy i nie dało liderowi żadnych szans wygrywając 3:0.
- 09.05.2009 18:41
- Moi piłkarze zasłużyli na podziekowania i spore słowa uzaniania za charakter, za zaangażowanie, no i za grę, którą pokazali w meczu Wisłą. Wszystko zaczęło się dla nas bardzo dobrze, bo już w 1 minucie meczu Michał Sobiczewski trafił do siatki rywali. Goście długo nie potrafili się podnieść po tym ciosie.
Potem były fragmenty, kiedy to puławianie napierali, ale przetrzymaliśmy ich ataki i w końcówce rozstrzygnęliśmy losy spotkania. Najpierw Wojtek Jarzynka przymierzył do siatki bezpośrednio z rzutu wolnego, a po chwili wynik ustalił Patrik Magier pieknym strzałem po długim rogu. Co więcej mogę powiedzieć, na pewno wielka radość zapanowała teraz w Białej Podlaskiej - opisuje mecz Podlasia z Wisłą trener tego pierwszego zespołu Dariusz Banaszuk.
W meczu Sparty Rejowiec z Orionem Niedrzwica spotkali się sąsiedzi z czwartoligowej tabeli. I na boisku minimalnie lepsza okazała się ta druga ekipa. Podopieczni Waldemara Wiatra wygrali 1:0 po golu Tomasza Kury w 75 minucie spotkania.
- Uważam, że wynik w pełni oddaje to, co działo się na boisku. Może przez długi czas mecz układał się na remis, ale moim zdaniem na tego jednego gola zasłużyliśmy - mówi trener Wiater.
Zwycięski gol Orionu to efekt bardzo ładnej trójkowej akcji, którą rozpoczął Mirosław Cioch. Następnie piłkę zagrał Piotr Kucharski, a ostatnim podaniem Kurę \"obsłużył\" Marek Bednarz.
Jeden gol padł również w Lubartowie, gdzie tamtejszy Lewart musiał uznać wyższość Staru Krasnystaw. Autorem zwycięskiej bramki był w 65 minucie meczu Sebastian Sadowski.
Podlasie Biała Podlaska - Wisła Puławy 3:0
Bramki: Sobiczewski (1), Jarzynga (84), P.Magier (85).
Sparta Rejowiec Fabryczny - Orion Niedrzwica 0:1
Bramka: Kura (75).
Lewart Lubartów - Start Krasnystaw 0:1
Bramka: Sadowski (65)
Reklama













Komentarze