III liga: Łada rozgromiona przed własną publicznością
Stal Rzeszów nie miała w niedzielę litości dla Łady. Ekipa Czesława Palika rozgromiła w Biłgoraju podopiecznych Sławomira Adamusa. Już do przerwy goście mieli w zapasie cztery bramki, a ostatecznie wygrali aż 7:0.
- 10.05.2009 20:02
W rundzie jesiennej Łada zaskoczyła faworyzowanych rywali z Rzeszowa i przywiozła do domu punkt po remisie 1:1. Tym razem nie było wątpliwości, kto był lepszy. Na dodatek znowu kontuzji doznał kapitan i najlepszy strzelec \"biało-niebieskich” Ireneusz Zarczuk.
Na boisku od 73 minuty w jego miejsce musiał wejść rezerwowy bramkarz Tomasz Kozak. Na dodatek miejscowi kończyli mecz w dziewiątkę po czerwonych kartonikach dla Piotra Bubiłka i Grzegorza Paczosa.
- Nasza drużyna jest całkowicie rozbita. Nie tylko psychicznie, ale i fizycznie. Nie można przecież opierać podstawowej jedenastki na juniorach, a my niestety od dłuższego czasu zmagamy się z problemami kadrowymi. Chyba musimy się już szykować do budowy nowej drużyny - mówi sekretarz Łady Andrzej Miazga.
Bramki: Sonko (23, 28), Reiman (37), Gryboś (39), Majda (48), Udoudo (73), Duda (81-karny).
Łada: Paczos - Komosa, Sawczuk, Bubiłek, Skrzypek, Onkiewicz, Krzyszkowski, Myszka (32 Garbacz), Fulara, Zarzycki (59 Blicharz), Zarczuk (73 Kozak).
Stal: Lewandowski - Tomasik, Duda, Cieślik, Sikorski, Krauze (59 Szala), Reiman, Majda, Kloc (55 Mazur), Sonko (65 Wójcik), Gryboś (52 Udoudo).
Żółte kartki: Bubiłek (Ł) - Mazur (S).
Czerwone kartki: Bubiłek (Lada, 49 min, za drugą żółtą), Paczos (Łada, 81 min, za faul),
Sędziował: Robert Podlecki (Lublin). Widzów: 300.
Reklama













Komentarze