Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Piłkarska ekstraklasa: Wisła pokonała Legię

Po \"klasyku” ekstraklasy nowym liderem tabeli została Wisła. Jedynego gola dla \"Białej Gwiazdy” zdobył z bliska brazylijski obrońca - Marcelo. Legia natomiast spadła na trzecie miejsce.
Mecz może nie zachwycił, ale emocji dostarczył wiele. W wygranej gospodarzom pomógł... Takesure Chinyama, który wykazał się indolencją strzelecką. A już prawdziwą sztuką było nie trafić z bliska do pustej bramki... Rywalizacja o koronę nabrała kolorów. Wisła Kraków - Legia Warszawa 1:0 (1:0) Bramka: Antonio Marcelo (36). Wisła: Pawełek - Singlar, Marcelo (78 Jirsak), Głowacki, Piotr Brożek - Małecki, Sobolewski (70 Cantoro), Diaz, Zieńczuk - Paweł Brożek, Boguski (66 Ćwielong). Legia: Mucha - Descarga (46 Komorowski), Choto, Astiz, Kiełbowicz (62 Jarzębowski) - Giza, Iwański, Borysiuk (73 Radović), Roger, Rybus - Chinyama. Żółte kartki: Giza, Descarga, Astiz, Roger. Sędziował: Robert Małek (Zabrze). Widzów: 15 500. \"Niebiescy”, uskrzydleni ostatnimi sukcesami - dwoma wygranymi z Legią Warszawa w Pucharze Polski i wyjazdowym remisem z Lechem Poznań (1:1) - chcieli pójść za ciosem. Na własnym boisku zdołali jednak jedynie zremisować z graczami z Gliwic 0:0. Derby Górnego Śląska zakończyły się podziałem punktów i oba zespoły wciąż muszą modlić się o utrzymanie. Ruch Chorzów - Piast Gliwice 0:0 Ruch: Pilarz - Brzyski, Adamski, Grodzicki, Jakubowski (59 Straka) - Nowacki, Baran, Pulkowski, Grzyb - Janoszka (61 Fabus), Jezierski (79 Sobiech). Piast: Kasprzik - Michniewicz, Glik, Kowalski, Bronowicki (71 Podgórski) - Sedlacek, Muszalik, Wilczek (88 Prędota), Seweryn, Smektała - Olszar (46 Gamla). Żółte kartki: Jezierski - Smektała, Seweryn, Wilczek. Sędziował: Marcin Szulc (Warszawa). Widzów: 1 500. \"Jaga” znowu przegrała, ale Lechii bardzo potrzebne było to zwycięstwo. Po tej porażce trener gości Michał Probierz oddał się do dyspozycji zarządu. Obie drużyny kończyły mecz w liczebnym osłabieniu. Lechia Gdańsk - Jagiellonia Białystok 3:1 (2:1) Bramki: Peter Cvirik (31), Karol Piątek (43), Łukasz Surma (48) - Thiago Rangel Cionek (34). Lechia: Kapsa - Bąk, Cvirik, Wołąkiewicz, Mysona - Kaczmarek (90 Wiśniewski), Surma, Piątek, Bajić (46 Kowalczyk), Rogalski - Zabłocki (66 Buzała). Jagiellonia: Lech - Cionek, Stano, Skerla, Król - Bruno, Lewczuk (80 Kojasević), Hermes, Jarecki (79 Zawistowski) - Grosicki (67 Twardowski), Frankowski. Żółte kartki: Cvirik, Kaczmarek, Rogalski - Cionek. Czerwona kartka: Cionek (Jagiellonia) w 35 min, za drugą żółtą. Paweł Buzała (Lechia) w 71 min. Sędziował: Piotr Wasielewski (Kalisz). Mecz bez udziału publiczności. To było bardzo ważne spotkanie dla dolnych rejonów tabeli. Najpierw powody do radości mieli gracze Arki, który długo byli zespołem lepszym. Długo, ale nie do końca. Trzy minuty wystarczyły Polonii, aby zgarnąć pełną pule. Przy drugim trafieniu nie popisał się bramkarz gdynian Andrzej Bledzewski. Polonia Bytom - Arka Gdynia 2:1 (0:0) Bramki: Adrian Klepczyński (84), Michał Zieliński (87) - Dariusz Żuraw (58 z karnego). Polonia: M. Pesković - Hricko, Klepczyński, Killar, Sokolenko - Trzeciak, Grzyb, Brzęczek (46 Gikiewicz), Bazik, Tomasik (70 Jaromin) - Zieliński (90 Basta). Arka: Bledzewski - Wilczyński, Żuraw, Łabędzki, Sokołowski - Zakrzewski (82 Trytko), Scherfchen, Ława, Ljubenow (89 Moskalewicz) - Wachowicz (71 Budziński), Niciński. Żółte kartki: Klepczyński, Sokolenko, Brzęczek, Gikiewicz - Sokołowski. Sędziował: Marcin Borski (Warszawa). Widzów: 5 000. To pierwsze zwycięstwo Jacka Grembockiego w roli trenera \"Czarnych koszul”. A pomógł mu w tym gol samobójczy. Passa meczów bez porażki Bełchatowa zakończyła się na siedmiu. Polonia Warszawa - GKS Bełchatów 1:0 (0:0) Bramka: Grzegorz Fonfara (73, samobójcza). Polonia: Przyrowski - Mynar (52 Lazarevski), Jodłowiec, Skrzyński, Zasada - Mierzejewski (64 Gołębiewski), Trałka (83 Piątek), Kozioł, Majewski, Lato - Ivanovski. Bełchatów: Sapela - Fonfara, Magdoń, Lacić, Popek - Wróbel (78 Janus), Rachwał, Cetnarski, Gol (78 Sobczak) - Chwalibogowski (65 Adamiec), Nowak. Żółte kartki: Skrzyński, Gołębiewski, Ivanovski - Chwalibogowski, Sobczak. Sędziował: Tomasz Mikulski (Lublin). Widzów: 2000. Lech cały czas jest w grze o mistrzostwo Polski. Śląsk Wrocław - Lech Poznań 0:2 (0:1) Bramki: Robert Lewandowski (12), Manuel Arboleda (57). Śląsk: Kaczmarek - Socha, Celeban, Łukasiewicz, Pawelec - M. Gancarczyk (75 Biliński), Dudek, Ulatowski, J. Gancarczyk - Szewczuk, Sotirović. Lech: Turina - Kikut, Arboleda, Tanevski, Bandrowski - Wilk, Henriquez, Murawski, Peszko (87 Stilić) - Lewandowski (90 Anderson), Rengifo (67 Injac). Żółte kartki: Bandrowski, Rengifo, Kikut. Sędziował: Hubert Siejewicz (Białystok). Widzów: 9 000. Dziewięć lat temu w 28 kolejce ówczesnej 1 ligi Górnik Zabrze na własnym stadionie wygrał 3:1 z ŁKS. Wynik ten dawał Górnikowi utrzymanie, przesądzając o spadku łodzian na zaplecze najwyższej klasy rozgrywkowej. Podobną rangę miało sobotnie spotkanie tych drużyn. Teraz więcej ciemnych chmur zgromadziło się nad zabrzanami. Przy obu golach asystował Wahan Geworgian. ŁKS Łódź - Górnik Zabrze 2:0 (1:0) Bramki: Kujawa (44), Adamski (59). ŁKS: Wyparło - Radżius, Hajto, Adamski, Łakomy (70 Mordzakowski) - Geworgian (75 Ostalczyk), Kascelan, Sierant, Biskup - Smoliński (83 Ognjanović), Kujawa. Górnik: Nowak - Bonin, Banaś, Pazdan, Magiera - Szczot, Strąk, Danch, Przybylski (65 Kołodziej), Madejski - Jarka (46 Pitry). Żółta kartka: Sierant. Sędziował: Artur Radziszewski (Warszawa). Widzów: 6 000. Goście przyjechali do Wodzisławia wiedząc, że ich bezpośredni rywal w walce o utrzymanie - Górnik Zabrze - przegrał z ŁKS 0:2. Rozkojarzyło to chyba obrońców Cracovii, bo popełniali wiele błędów, co skrupulatnie wykorzystywali gospodarze. Sytuacja \"Pasów” skomplikowała się 20 minut przed końcem, kiedy drugą żółtą kartkę zobaczył Łukasz Derbich. Nadzieje na punkt dał gościom pięknym uderzeniem z wolnego Dariusz Pawlusiński, a odebrał - Maciej Małkowski. Utrata tego gola obciąża również konto Marcina Cabaja.W końcówce boisko opuścili Paweł Nowak i Michał Karwan. Cracovia kończyła mecz w ósemkę i nie dała rady odrobić strat. - Potrafimy grać w piłkę i nie poddamy się w końcówce sezonu. Graliśmy dziś przeciwko 12 a może 13 rywalom. Za to co pokazały niektóre osoby pełniące funkcje nie powinny dostać pieniędzy. Dziwne są te nasze ostatnie mecze. Straciliśmy bramkę po akcji, w której był faul na Bartoszu Ślusarskim. Dajmy chłopakom walczyć, a nie grajmy przy zielonym stoliku - ocenił trener Cracovii Artur Płatek. Odra Wodzisław - Cracovia 2:1 (1:0) Bramki: Moskal (15), Małkowski (85) - Pawlusiński (83). Odra: Stachowiak - Pielorz, Kowalczyk, Dymkowski, Szary - Małkowski, Markowski (83 Kwiek), Gierczak, Gruber (75 Woś), Korzym (71 Wodecki) - Moskal. Cracovia: Cabaj - Sasin, Polczak (81 Klich), Karwan, Derbich - Pawlusiński, Szeliga (90 Wasiluk), Kłus, Nowak - Kaszuba (46 Mierzejewski), Ślusarski. Żółte kartki: Markowski - Sasin, Karwan, Derbich, Nowak, Cabaj. Czerwone kartki: Łukasz Derbich (72),Paweł Nowak (89), Michał Karwan (90+4) - wszyscy Cracovia, za dwie żółte. Sędziował: Dawid Piasecki (Słupsk). Widzów: 3 500.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama