Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Żużlowa II liga: KMŻ Redstar pokonał na własnym torze Polonię

Żużlowcy lubelskiego KMŻ wykorzystali atut własnego toru, pewnie pokonując ekipę z Piły. Zwycięstwo mogło być okazalsze, jednak początek zawodów nie ułożył się po myśli gospodarzy.
Już w pierwszym wyścigu lubelska drużynę dopadł pech, a konkretnie Macieja Michaluka, w którego motocyklu zatarł się silnik i to w momencie, kiedy junior KMŻ jechał na drugim miejscu, za swoim kolegą z pary Rafałem Klimkiem. Zamiast podwójnego zwycięstwa, gospodarze musieli zadowolić się remisem. Michaluk, debiutujący w tym sezonie, już nie mógł zademonstrować swoich umiejętności. Wprawdzie wyjeżdżał na tor, ale regularnie dotykał taśmy (być może z premedytacją) i był zastępowany przez kolegę. W pierwszym podejściu taśmy dotknął też Karol Baran, ale później pokazał, że w tej chwili jest najlepszym zawodnikiem KMŻ. W kolejnych występach nie zaznał smaku porażki. W czwartym biegu także powinno być 5:1 dla miejscowych, jednak będący na drugiej pozycji Richard Hall upadł, chociaż nie był atakowany. Anglik tym razem nie był tak skuteczny jak w poprzednim spotkaniu. Na zawody został zaproszony w trybie awaryjnym, ponieważ ze składu wypadł kontuzjowany Andreas Messing, a Hynek Stichauer w ostatniej chwili odwołał swój udział w meczu. Hall musiał pożyczyć ramę i nie czuł się najlepiej na pospiesznie skompletowanym motocyklu. Goście skorzystali z prezentów, dzięki którym nawiązywali wyrównaną walkę. Po piątym biegu objęli nawet prowadzenie 17:12, dzięki podwójnej wygranej Michała Rajkowskiego i Piotra Śwista. Ten drugi był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem Polonii, chociaż wygwizdanym przez lubelską publiczność, pamiętającą słabą postawę w barwach TŻ. Świst jednak uatrakcyjnił niedzielną konfrontację. Wyścigi z jego udziałem były najciekawsze, dostarczyły wielu emocji. Od szóstego biegu KMŻ zaczął odrabiać straty, a po 11 odsłonie było 38:27. Wśród gospodarzy najlepiej prezentowali się wspomniani już Baran i Klimek, który imponował startami. Szkoda, że młodzieżowiec lubelskiego zespołu dwa razy nie utrzymał dobrych lokat, ale musiał uznać wyższość samego Śwista, znakomicie wykorzystującego bogate doświadczenie. Lublinianinowi mogło też brakować sił, ale i tak zaliczył bardzo dobry występ. Kibice długo będą pamiętali rywalizację w 12 biegu, kiedy przez długi czas na czele jechali Klimek i Tomasz Rempała. Obaj byli wściekle atakowani przez Śwista, który dopiął swego na ostatnim okrążeniu. Jedną akcją po zewnętrznej minął Rempałę, a na ostatnim łuku dobrał się do Klimka. Widzowie mieli jeszcze większe atrakcje, oglądając wyścigu kończący mecz, kiedy zmierzyli się najlepsi jeźdźcy. Świst i Baran stoczyli pasjonującą walkę, kilka razy tasując się na prowadzeniu. Akcje lidera Polonii kapitalnie kontrował Baran (nie tak dawno wyleczył kontuzję obojczyka), dysponujący bardzo szybkim motocyklem. Na finiszu lepszy, po raz drugi w niedzielę, okazał się zawodnik gospodarzy. SKŁADY I PUNKTY KMŻ Lublin: J. Rempała 10 (2,3,3,2), J. Messing 3 (1,2,d,-), T. Rempała 10 (2,1,3,1,3), Filinow 7 (u/w,-,2,3,2), Baran 12 (t/w, 3,3,3,3), Michaluk 0 (d,-,t/w,-,t/w), Klimek 11 (3,3,2,1,2), Hall 2 (u,0,1,1). Polonia: Świst 14 (3,2,2,3,4!), Rajkowski 3 (d,3,0,d), Bager 8 (3,1,2,2,0), Pecyna 1 (d,-,1,0), Charczenko 5 (2,1,1,1), C. Szymko 3 (2,1,-,d,0), M. Szymko 2 (1,u,1), Haupt 0 (0,0). Najlepszy czas dnia - 67,31 - uzyskał w II wyścigu Piotr Świst. Sędziował: Zdzisław Fyda (Kraków). Widzów - ok. 3 tys.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama