Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

II Liga: Lider z Nowego Sącza zagra w Poniatowej, a Kolejarz Stróże w Zamościu

Dla Stali jeszcze nie wszystko jest stracone. \"Żółto-niebiescy” wciąż mają szansę na uniknięcie spadku.
Warunek jest tylko jeden, trzeba zacząć zbierać punkty. W środę o godz. 17 w Poniatowej będzie obowiązywać zasada - bij lidera. Teoretycznie łatwiej powinien mieć Hetman, faworyt spotkania z Kolejarzem. Obaj nasi drugoligowcy nie mogą być pewni ligowego statusu. Kluby z Poniatowej i Zamościa nadal znajdują się pod kreską oddzielającą je od spokojnej strefy tabeli. W zdecydowanie lepszej sytuacji jest Hetman, który odbierając punkty stróżanom przybliży się do bezpiecznych miejsc. O takim komforcie nie mogą za to marzyć poniatowianie. Dla nich gra toczy się już jedynie o wywalczenie prawa udziału w barażu. - Zapewniam, że jeśli Sandecja przyjedzie do nas po łatwe punkty, to mocno się zdziwi - mówił po zremisowanym wyjazdowym spotkaniu z Sokołem trener Grzegorz Komor. Jego podopieczni zagrali w Aleksandrowie Łódzkim kolejne dobre zawody, ale czy taka dyspozycja wystarczy na lidera? W Poniatowej gorąco liczą na niespodziankę i wskazują na niedawny występ Hetmana, który co prawda nieszczęśliwie przegrał z liderem, jednak przez większą część meczu dyktował warunki. Grzegorz Komor tym razem będzie miał do dyspozycji wszystkich zawodników z pola. Za to najprawdopodobniej w szeregach Sandecji nie zobaczymy eks-ligowca i gwiazdy \"biało-czarnych” Piotra Bani. - Musimy zacząć wygrywać i przeskoczyć w tabeli Jezioraka Iława - mówi Komor. W Stróżach nie chcą odpowiadać na pytanie, który to już raz Kolejarz walczy o I ligę. I trudno się dziwić. Podobnie jak poprzednie, również i to podejście zakończyło się fiaskiem. Wiosna w wykonaniu zespołu ze Stróży jest wręcz katastrofalna. Z pozycji wicelidera zespół Mirosława Hajdo stoczył się na dziewiątą lokatę. Co więcej,pojawiają się głosy, że Kolejarz po zakończonych rozgrywkach zostanie rozwiązany. - Ten tydzień będzie dla nas strategiczny. Musimy wygrać dwa najbliższe mecze i sięgnąć po komplety punktów, a później zagramy z KSZO. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z naszym planem wygrzebiemy się ze strefy barażowej. Niedawna wygrana w Suwałkach miała dobroczynny wpływ na zespół - mówi dyrektor sportowy zamościan Zbigniew Pajak. Przeciwko Kolejarzowi Hetman będzie musiał radzić sobie bez Jakuba Hałasa, który musi odpoczywać za nadmiar żółtych kartek.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama