Reklama
II Liga: Bez niespodzianki w meczu Stal Poniatowa - Sandecja
Jeśli mamy powalczyć o baraże musimy szukać punktów w każdym meczu - mówił przed spotkaniem z liderem II ligi trener Stali Grzegorz Komor. Jego podopieczni zagrali z ambicją i zaproponowali Sandecji otwartą grę. Zostali za to srogo skarceni, ale przynajmniej spróbowali.
- 13.05.2009 19:49
Stal rozpoczęła od ataków i już pierwsza szarża powinna zakończyć się bramką. Adrian Sadowski uderzył zza pola karnego, ale bramkarz Sandecji interweniował szczęśliwie. Jeszcze lepszą sytuację miał Bartłomiej Mazurek, który stanął oko w oko z golkiperem Sandecji, ale w momencie strzału piłka podskoczyła na nierówności. Niewykorzystane sytuacje zemściły się.
Lider załatwił sprawę w ciągu dziesięciu minut, podczas których trzy razy ulokował piłkę w siatce Stali.
W 17 min \"biało-czarni” wymienili kilka krótkich podań na połowie Stali, a kiedy wydawało się, że akcja skończy się stratą piłki Gawęcki kopnął od niechcenia, a fatalnie tego dnia dysponowany Tomasz Judkowiak pozostał bez interwencji, piłka wpadła do bramki tuż obok niego.
W dwie minuty później golkiper Stali pełnił kolejny błąd i Chlipała z najbliższej odległości skierował piłkę do siatki. Po kolejnym ofensywnym wypadzie Sandecji było już 3:0 po potężnym strzale Fabianowskiego, a Grzegorz Komor zdecydował się wprowadzić rezerwowego bramkarza.
Po zmianie stron Sandecja nie forsowała tempa. Stal natomiast próbowała zniwelować niekorzystny rezultat i sztuka ta udała się w końcówce meczu. Najpierw gola kontaktowego zdobył Krzysztof Jabłoński, a w kolejnej akcji trafił Mazurek.
0:1 - Gawęcki (17), 0:2 - Chlipała (19), 0:3 - Fabianowski (23), 0:4 Gawęcki (66), 1:4 - Jabłoński (89), 2:4 - Mazurek (90).
Stal: Judkowiak (25 Piłat) - Cyranowski, Czępiński, Krystosiak, Nowak, Pindiur, Rado (46 Stręciwilk), Dziedzic, Szczawiński, Mazurek, Sadowski (75 Jabłoński).
Sandecja: Wróbel - Szczepanik, Frolich, Jędraszczyk, Makuch, Skrzypek (74 Piegzik), Zawadzki, Gawęcki, Zawiślan (84 Kościukiewicz), Chlipała (66 Broź), Fabianowski.
Żółta kartka: Nowak (S). Sędziował: Tomasz Radkiewicz (OKS Łódź). Widzów: 300.
Reklama













Komentarze