Storto: Nie krzyczę na sędziów
ROZMOWA Z Miłoszem Storto, drugim trenerem Podlasia Biała Podlaska
- 15.05.2009 14:35
- Na pewno to, że rozegraliśmy bardzo dobry mecz. Pomogła nam też szybko zdobyta bramka.
- Na początku drugiej połowy nie szło nam dobrze. Wszystko przez wymuszoną zmianę. Boisko opuścił Michał Magier, który był przemęczony.
- Tak. Wojtek Jarzynka popisał się fantastycznym strzałem z wolnego. Przy tym golu zawalił bramkarz Wisły, który źle ustawił mur. Mieliśmy więcej sytuacji. Jeszcze w pierwszej połowie \"Misiek” Sobiczewski trafił w słupek.
- Wyleciałem z boiska, bo sędzia uznał, że mu ubliżyłem. Podejrzewam, że robiąc to pan Sawa chciał wyrównać jakieś stare porachunki. Bo z moich ust nie padły żadne obraźliwe słowa.
- Nie wiem. Dokładnie jest to opisane w załączniku do protokołu meczowego. Nie mam w zwyczaju bluzgać na sędziów. Po prostu stałem najbliżej linii boiska i mi się oberwało. A te słowa powiedział ktoś z trybun.
Reklama













Komentarze