Reklama
Rugby: W sobotę o godz. 13 mecz na szczycie: Budowlani - Orkan Sochaczew
Budowlani Lublin podejmują w sobotę o godzinie 13 lidera Orkan Sochaczew. Tylko zwycięstwo gospodarzy przedłuży ich nadzieję na wejście do I ligi. Emocji zatem nie powinno zabraknąć, warto wybrać się na stadion przy ul. Krasińskiego.
- 15.05.2009 14:40
Po ostatniej przegranej 10:13 w Warszawie ze Skrą lublinianie skomplikowali sobie sytuację w tabeli. Drużyna trenera Piotra Chodunia straciła fotel wicelidera na korzyść piętnastki ze stolicy.
Do Orkana Budowlani tracą 11 punktów, a do końca rozgrywek zostały dwie serie spotkań. Poza meczem w Lublinie, za tydzień goście zagrają u siebie ze Skrą, Budowlani wyjadą do Koszalina na mecz z Kosmazem. Lublinian czeka także zaległe spotkanie z Koszalinem w Lublinie (6 czerwca).
Jaki scenariusz da lublinianom pierwsze miejsce na koniec sezonu i upragniony awans? Budowlani muszą wygrać wszystkie trzy mecze i to z tzw. punktem bonusowym. Zainkasują wówczas 15 \"oczek” i będą ich mieli łącznie 39. To pierwsza część punktowej układanki. Druga zależy już od Orkana, który nie może wygrać z bonusem za tydzień ze Skrą. \"Normalne” zwycięstwo Sochaczewa sprawi, że zainteresowane drużyny będą miały po tyle samo, czyli 39 punktów. O kolejności w tabeli zadecydują bezpośrednie mecze.
W Lublinie zanosi się na pospolite ruszenie. Trener Piotr Choduń będzie miał do dyspozycji po przerwie Adama Wołoszyna i Pawła Niedziółkę. Uraz wyleczył Daniel Opaliński. W szeregach Budowlanych kibice znowu zobaczą Tomasza Mietlickiego.
- \"Mietek” już kilkakrotnie przymierzał się do powrotu na boisko, w końcu to uczyni - mówi Choduń. - Walczymy do końca, pierwszym krokiem będzie wygranie za pięć punktów z liderem. Nie będzie to łatwe zadanie, ale na pewno będziemy walczyć. Jak to wykonamy, będziemy myśleć o kolejnym rywalu.
W drugim spotkaniu tej kolejki Kosmaz Koszalin zmierzy się w sobotę ze Skrą.
Reklama













Komentarze