Reklama
III liga: Cenne zwycięstwo Stali Mielec w Szarowoli
Po miłej niespodziance sprzed tygodnia, kiedy to Spartakus Szarowola zremisował na boisku Resovii Rzeszów 0:0, tym razem piłkarze Jurija Dubrownego zaskoczyli negatywnie.
- 17.05.2009 19:57
Piotr Waśkiewicz i jego koledzy przegrali przed własną publicznością ze Stalą Mielec 1:2. Zamiast więc przybliżyć się do utrzymania, gospodarze dali nadzieję na uniknięcie degradacji ekipie rywali. Spory wpływ na końcowy wynik miała jednak kontrowersyjna decyzja sędziego.
Gdyby Spartakus ograł mielczan, miałby nad nimi 10 \"oczek” przewagi. Po końcowym gwizdku goście sobotnich zawodów tracą jednak do ekipy z Szarowoli zaledwie cztery punkty.
- Rywale przetrwali pierwszy kwadrans naszych ataków i myślę, że ten fakt miał kluczowe znaczenie dla losów spotkania. Mieliśmy na początku przynajmniej dwie dobre okazje. Jurij Michalczuk i Andrej Dewa nie potrafili jednak wpakować piłki do siatki.
W drugiej połowie Stal szybko trafiła do naszej bramki i musieliśmy gonić wynik. Wreszcie się udało, ale w samej końcówce, po błędzie sędziego, mielczanie zdobyli zwycięskiego gola. Tuż przed bramką ewidentnie faulowany był nasz bramkarz Piotr Waśkiewicz. Szkoda, bo była spora szansa, żeby umocnić się na miejscu w środkowej strefie tabeli - mówi drugi trener Spartakusa Michaił Somik.
Bramki: Raisza (74) - Korzępa (54), Czarny (89).
Spartakus: Waśkiewicz - Beza, Kostyk, Hryniszyn (80 Bartecki), Husakowski, Greszta (89 Orzechowski), Siwy, Iwanicki, Raisza, Michalczuk, Dewa (57 Gorzow).
Stal: Witkowski - Podstolak, Czarny, Pa. Mroziński, Pio. Mroziński, K. Kołacz (78 Sedlaczek), Ryniewicz (90 P. Kołacz), Popielarz, Getinger, Korzępa (75 Bierzyński), Wójtowicz (87 Bajorek).
Żółte kartki: Kostyk, Waśkiewicz, Husakowski (Spartakus) - Getinger, Wójtowicz, Pio. Mroziński (Stal).
Czerwona kartka: Husakowski (Spartakus, 80 minuta, za faul). Sędziował: Robert Podlecki (Lublin). Widzów: 300.
Reklama













Komentarze