Pływanie: W czwartek ruszają Główne Mistrzostwa Polski w Ostrowcu Świętokrzyskim
Już w czwartek w Ostrowcu Świętokrzyskim rozpoczynają się Główne Mistrzostwa Polski Seniorów i Młodzieżowców w pływaniu.
- 20.05.2009 20:30
Medale to jednak nie wszystko o co podczas czterodniowych zawodów powalczą zawodnicy. Dobre wyniki będą przepustką do czterech najważniejszych imprez międzynarodowych: mistrzostw świata w Rzymie, mistrzostw Europy juniorów w Pradze, Uniwersjady która odbędzie się w Belgradzie i Europejskiego Festiwalu Młodzieży.
Jak zwykle główną kandydatką do medali będzie Zuzanna Mazurek. - Wystartuję na 50, 100 i 200 metrów stylem grzbietowym, ale naprawdę ciężko mi powiedzieć, jak to wyjdzie. Nigdy przez zawodami nie jestem pewna swojej dyspozycji. Wszystko okaże się po pierwszym wyścigu - ocenia Zuzanna Mazurek.
- Rzeczywiście stawka zawodów jest duża, dlatego do rywalizacji przystąpi ponad 600 zawodników i zawodniczek. Nasza reprezentacja również będzie dosyć liczna. Na kogo liczymy najbardziej? Wszyscy są bardzo ciekawi, jak pójdzie Konradowi Czerniakowi, który trenuje w Hiszpanii pod okiem Bartosza Kizierowskiego.
Ostatnio osiągał bardzo imponujące rezultaty, dlatego jest jednym z faworytów imprezy. Ponadto liczymy na będącą w świetnej formie Marcelinę Radlińską z Orki Zamość. Jeżeli chodzi o Zuzę to uznaliśmy, że przede wszystkim musi trochę odpocząć, dlatego staramy się, żeby podczas najbliższych zawodów nie towarzyszyła jej zbyt wielka presja - mówi prezes Lubelskiego Związku Pływackiego Grzegorz Mazurek.
Wszyscy, którzy ostrzyli sobie żeby na rywalizację Mazurek i Iwony Lefanowicz będą musieli obejść się smakiem. Niestety, tej drugiej zabraknie w Ostrowcu Świętokrzyskim. Powodem nieobecności zawodniczki Orlika Lublin jest kontuzja odniesiona podczas pechowego wypadku na rowerze.
- Z powodu tego małego zdarzenia doznałam zapalenia stawu kolanowego i dlatego wspólnie z trenerem zdecydowaliśmy, że odpuszczamy te mistrzostwa. Bardzo tego żałuję, bo po zmianie klubu wszystko było podporządkowane zawodom w Ostrowcu Świętokrzyskim i nagle nic z tego nie będzie. Szkoda, ale nie było sensu startować, bo trenuję zaledwie od tygodnia, a na dodatek kolano nie jest wyleczone w stu procentach - stwierdza Lefanowicz.
Reklama













Komentarze