III Liga: Ratownik Piotr Ozygała, pewne zwycięstwo Tomasovii
Walczący o życie piłkarze Dariusza Solnicy wreszcie pokazali, że zależy im na utrzymaniu w trzeciej lidze.
- 27.05.2009 20:33
W środę boleśnie przekonała się o tym świdnicka Avia, która w końcowych fragmentach spotkania straciła gola i przegrała 0:1 po trafieniu Piotra Ozygały.
Doświadczony zawodnik gospodarzy słynie z uderzeń z rzutów wolnych i właśnie w ten sposób pokonał Krzysztofa Mazura w 89 min meczu.
- Rzeczywiście tym razem naszym piłkarzom nie można było odmówić woli walki i zaangażowania. Dopisała nam też pogoda, bo śliska murawa sprzyjała walce, a nie technicznej piłce. Nadal mamy nadzieję, że uda się uniknąć degradacji. W następnych meczach także nie odpuścimy rywalom - mówi kierownik ekipy z Łukowa Tadeusz Kurek.
Bramka: Ozygała (89)
Orlęta: Olszewski - Wróbel, P. Szewczak, Janicki, Ozygała, Marciniak (90 Lasota), Skrzymowski, Grula (88 Wryk), Szlaski, Gaj (90 Rodak), Dziewulski.
Avia: Mazur - Paluszek, Pielach, Grzegorczyk, Kubiak, Kleszcz, Orzędowski (85 Boniecki), Kamiński, Gralewski, Pranagal, Białek (85 Nowiński).
Żółte kartki: Orzędowski, Kubiak, Grzegorczyk, Białek (A). Czerwona kartka: Grzegorczyk (Avia, 90 min, za drugą żółtą). Sędziował: Andrzej Kucharski (Zamość). Widzów: 300.
Postaramy się wygrać z zespołem z Kraśnika, żeby mieć spokojną głowę w ostatnich kolejkach - mówił przed meczem trener Tomasovii Zbigniew Kuczyński.
Jak zapowiadał, tak jego podopieczni zrobili. Gospodarze już po 35 minutach prowadzili 3:0. Ostatecznie wygrali 5:1, a bohaterem spotkania został Ireneusz Baran, który zdobył dla gospodarzy dwa gole.
Przyjezdni ostatnie szanse na odrobienie strat pogrzebali w 61 min, po czerwonej kartce dla Daniela Beszczyńskiego.
Bramki: Baran (29, 33), Ciećko (35), Pacholarz (70), Wójcik (87) - Iwanowicz (41)
Tomasovia: Bartoszyk - Banaś, Chwała, Zatorski, Myszkowski, Stefanik (60 Kasperek), Baran, Żurawski (68 Wójcik), Ciećko, Wawryca (81 Raczkiewicz), Pacholarz (72 Gozdek).
Stal: K. Beszczyński - Ręba, D. Beszczyński, Ławryszyn, Wojtysiak, Iwanowicz (73 Słoniewski), Gutek, Binkiewicz (64 Stadnicki), Iracki (41 Gołębiowski, 77 Dudek), Dydo, Nowak.
Żółte kartki: D. Beszczyński, Nowak, Stadnicki (S). Czerwona kartka: D. Beszczyński (Stal Kraśnik, 61 min, za drugą żółtą). Sędziował: Paweł Mołodziński (Mielec). Widzów:500.
Po trzech meczach bez zwycięstwa w obozie Spartakusa zrobiło się nerwowo.
Dlatego do spotkania z Górnikiem II Łęczna piłkarze Jurija Dubrownego przystąpili podwójne zmobilizowani. Gospodarze prowadzili już nawet 2:0, ale w samej końcówce stracili trzy punkty, bo Dawid Sołdecki najprzytomniej zachował się w zamieszaniu podbramkowym i doprowadził do remisu.
Bramki: Michalczuk (55), Gorzow (58) - Klimkiewicz (79), Sołdecki (90).
Spartakus: Waśkiewicz - Siwy, Orzechowski, Hryniszyn, Beza (85 Bartecki), Raisza , Szafrański, Hreszta, Iwanicki, Gorzow (80 Dewa), Michalczuk.
Górnik II: Giertl - Jędrzejuk, Wallace, Bodziak, Klajda (46 Krakiewicz), Sołdecki, Klimkiewicz, Jankowski, Michalak (65 Flis), Osuch (65 Wagner), Grobelny (65 Zielony).
Żółte kartki: Szafrański, Michalczuk (S) - Stefaniuk, Grobelny (G). Sędziował: Jacek Pawlak (Chełm). Widzów: 150.
Reklama













Komentarze