Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

III Liga: Ratownik Piotr Ozygała, pewne zwycięstwo Tomasovii

Walczący o życie piłkarze Dariusza Solnicy wreszcie pokazali, że zależy im na utrzymaniu w trzeciej lidze.
W środę boleśnie przekonała się o tym świdnicka Avia, która w końcowych fragmentach spotkania straciła gola i przegrała 0:1 po trafieniu Piotra Ozygały. Doświadczony zawodnik gospodarzy słynie z uderzeń z rzutów wolnych i właśnie w ten sposób pokonał Krzysztofa Mazura w 89 min meczu. - Rzeczywiście tym razem naszym piłkarzom nie można było odmówić woli walki i zaangażowania. Dopisała nam też pogoda, bo śliska murawa sprzyjała walce, a nie technicznej piłce. Nadal mamy nadzieję, że uda się uniknąć degradacji. W następnych meczach także nie odpuścimy rywalom - mówi kierownik ekipy z Łukowa Tadeusz Kurek. Bramka: Ozygała (89) Orlęta: Olszewski - Wróbel, P. Szewczak, Janicki, Ozygała, Marciniak (90 Lasota), Skrzymowski, Grula (88 Wryk), Szlaski, Gaj (90 Rodak), Dziewulski. Avia: Mazur - Paluszek, Pielach, Grzegorczyk, Kubiak, Kleszcz, Orzędowski (85 Boniecki), Kamiński, Gralewski, Pranagal, Białek (85 Nowiński). Żółte kartki: Orzędowski, Kubiak, Grzegorczyk, Białek (A). Czerwona kartka: Grzegorczyk (Avia, 90 min, za drugą żółtą). Sędziował: Andrzej Kucharski (Zamość). Widzów: 300. Postaramy się wygrać z zespołem z Kraśnika, żeby mieć spokojną głowę w ostatnich kolejkach - mówił przed meczem trener Tomasovii Zbigniew Kuczyński. Jak zapowiadał, tak jego podopieczni zrobili. Gospodarze już po 35 minutach prowadzili 3:0. Ostatecznie wygrali 5:1, a bohaterem spotkania został Ireneusz Baran, który zdobył dla gospodarzy dwa gole. Przyjezdni ostatnie szanse na odrobienie strat pogrzebali w 61 min, po czerwonej kartce dla Daniela Beszczyńskiego. Bramki: Baran (29, 33), Ciećko (35), Pacholarz (70), Wójcik (87) - Iwanowicz (41) Tomasovia: Bartoszyk - Banaś, Chwała, Zatorski, Myszkowski, Stefanik (60 Kasperek), Baran, Żurawski (68 Wójcik), Ciećko, Wawryca (81 Raczkiewicz), Pacholarz (72 Gozdek). Stal: K. Beszczyński - Ręba, D. Beszczyński, Ławryszyn, Wojtysiak, Iwanowicz (73 Słoniewski), Gutek, Binkiewicz (64 Stadnicki), Iracki (41 Gołębiowski, 77 Dudek), Dydo, Nowak. Żółte kartki: D. Beszczyński, Nowak, Stadnicki (S). Czerwona kartka: D. Beszczyński (Stal Kraśnik, 61 min, za drugą żółtą). Sędziował: Paweł Mołodziński (Mielec). Widzów:500. Po trzech meczach bez zwycięstwa w obozie Spartakusa zrobiło się nerwowo. Dlatego do spotkania z Górnikiem II Łęczna piłkarze Jurija Dubrownego przystąpili podwójne zmobilizowani. Gospodarze prowadzili już nawet 2:0, ale w samej końcówce stracili trzy punkty, bo Dawid Sołdecki najprzytomniej zachował się w zamieszaniu podbramkowym i doprowadził do remisu. Bramki: Michalczuk (55), Gorzow (58) - Klimkiewicz (79), Sołdecki (90). Spartakus: Waśkiewicz - Siwy, Orzechowski, Hryniszyn, Beza (85 Bartecki), Raisza , Szafrański, Hreszta, Iwanicki, Gorzow (80 Dewa), Michalczuk. Górnik II: Giertl - Jędrzejuk, Wallace, Bodziak, Klajda (46 Krakiewicz), Sołdecki, Klimkiewicz, Jankowski, Michalak (65 Flis), Osuch (65 Wagner), Grobelny (65 Zielony). Żółte kartki: Szafrański, Michalczuk (S) - Stefaniuk, Grobelny (G). Sędziował: Jacek Pawlak (Chełm). Widzów: 150.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama