Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

II liga: Nie trafią już w dziesiątkę

Wygrana z OKS, a później trzy punkty z Jeziorakiem mogą dać nam dziesiątą lokatę i wydostanie się ze strefy barażowej - snuli plany w Hetmanie. Zamierzenia szybko i bezlitośnie zweryfikowali piłkarze z Olsztyna, którzy wywieźli z Zamościa komplet punktów.
Gospodarze przespali pierwszą połowę i spotkała ich za to zasłużona kara. - Straciliśmy bramki w naprawdę dziecinny sposób. Może mecz miałby inny przebieg, gdyby swoją pierwszą okazję wykorzystał Iwan Litwiniuk - przyznawał po spotkaniu dyrektor sportowy Hetmana Zbigniew Pająk. Brak aktywności hetmańskich w pełni wykorzystał OKS. W 33 min, po szybkim wypadzie OKS lewym skrzydłem, Łukasik wykorzystał dokładne dośrodkowanie w pole karne, zgubił krycie i nie dał szans Mateuszowi Prusowi. Trzy minuty później młody bramkarz Hetmana po raz kolejny sięgnął do siatki, tym razem po pewnie wykonanym rzucie karnym, podyktowanym za zagranie piłki ręką przez Litwiniuka. Po zmianie stron zamościanie zaprezentowali się już o wiele lepiej i taka postawa zaowocowała sytuacjami podbramkowymi. Swojej szansy szukał uderzeniem z dystansu Tomasz Margol, jednak piłka minimalnie minęła słupek. Z kolei główkę Serge\'a Kiemy z 5 m bardzo ładną paradą obronił doświadczony Zbigniew Małkowski. OKS nie pozostawał dłużny. W 59 min po strzale Grzegorza Piesio Kamil Sowa wybił piłkę z linii bramkowej. W 74 min starania Hetmana przyniosły powodzenie. Serge Kiema wykorzystał centrę Przemysława Kity i głową ulokował piłkę w siatce bramki strzeżonej przez Małkowskiego. W 90 min czarnoskóry pomocnik Hetmana był bliski wyrównania, ale tym razem jego główkę zatrzymał w ostatniej chwili stoper OKS. - Czy OKS wygrał zasłużenie? Goście dwa razy mieli sytuację sam na sam, my również mieliśmy swoje szanse. Nie zagraliśmy równo przez większość spotkania, mimo tego mogliśmy pokusić się o remis. Teraz jedziemy do Iławy i będziemy musieli tam wygrać. Przy korzystnych wynikach innych spotkań obronimy 12 lokatę, a ona może dać nam utrzymanie bez konieczności gry w barażach - mówi Zbigniew Pająk. BRAMKI 0:1 - Łukasik (33), 0:2 - Lech (36, z karnego), 1:2 - Kiema (74). SKŁADY Hetman: Prus - Sękowski, Grunt, Frączek (90 Staszewski), Sowa, Rożej (62 Sz. Sawa), Kiema, Kita, Litwiniuk (85 Hałas), Margol, Fundakowski. OKS: Małkowski - Koprucki, Podhorodecki, Stefanowicz (82 Aziewicz), Kulpaka, Wróblewski (62 Suchocki), Michałowski, Lech, Alancewicz (64 Głowacki), Piesio, Łukasik. Żółte kartki: Litwiniuk, Grunt (H) - Stefanowicz (O). Sędziował: Marek Bilmin (Podlaski OZP). Widzów: 1000.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama