II liga: Stal przegrała z Wigrami
Na tarczy wrócili do Poniatowej podopieczni trenera Grzegorza Komora. \"Stalowcy” długo stawiali odpór atakom Wigier, ale w końcu \"żółto-niebieski” mur pękł. Do siatki Tomasza Judkowiaka trafił Maciej Makuszewski.
- 31.05.2009 20:10
Wigry długo nie potrafiły rozmontować defensywy Stali. Sztuka ta udała im się w końcu w 60 min i ta właśnie pojedyncza sytuacja zdecydowała o końcowym wyniku meczu. Obie drużyny toczyły ze sobą bój głównie w środku pola, z rzadka stwarzając sobie sytuacje podbramkowe, chociaż minimalnie lepiej prezentowali się gospodarze.
- Spotkanie było bardzo wyrównane i podejrzewam, że jeśli strzelilibyśmy pierwsi bramkę to wygralibyśmy - przyznawał po spotkaniu trener Stali Grzegorz Komor.
O mały włos a trudna sztuka zdobywania goli znacznie wcześniej udałaby się Stali. Najgroźniejszą sytuację pod bramką Salika sprokurowali jednak sobie sami suwalszczanie. Po nieporozumieniu defensywy Wigier i golkipera gospodarze w ostatniej chwili zdołali wybić piłkę z linii.
Lepszej sytuacji do zdobycia goli poniatowianie już nie mieli. - Próbowaliśmy strzałów z 16 metrów, ale bez powodzenia. Jeśli już przedostaliśmy się pod bramkę rywali to brakowało dokładniejszego rozegrania akcji i rozklepania przeciwnika. Wigry to solidna drużyna i opinie o nich nie były przesadzone. Postaramy się o korzystniejszy wynik w kolejnym spotkaniu - przyznawał Komor.
BRAMKA
1:0 - Makuszewski (60).
SKŁADY
Wigry: Salik - Bucholc, Makarewicz, Drągowski, Bajko, Makuszewski, Danilczyk, Rybkiewicz (78 Radzio), Kowalski, Świerzbiński (82 Kleczkowski), Ołowniuk (46 Stasiak).
Stal: Judkowiak - Cyranowski (60 Wilawer), Grajper, Czępiński, Nowak, Kazubski, Krystosiak, Szczawiński, Jabłoński (55 Sadowski), Mazurek, Wójcik (68 Dziedzic).
Żółte kartki: Mazurek (S). Sędziował: Karol Mazuro (Olsztyn). Widzów: 500.
Reklama













Komentarze