Reklama
IV liga: Sąsiedzi w tabeli podzielili się punktami
Mecz na Wieniawie nie obfitował w zbyt wiele sytuacji bramkowych. Nie oznacza to jednak, że kibice nie mogli zobaczyć goli. Wręcz przeciwnie. Już w 1 min w dobrej sytuacji znalazł się Łukasz Jaruga, ale jego strzał wybronił Marcin Zapał.
- 31.05.2009 18:30
Młody golkiper Lublinianki zaliczył kolejny udany występ i pokazał, że warto na niego stawiać. - Marcin staje się coraz pewniejszym punktem naszego zespołu - ocenia Zbigniew Grzesiak, trener Lublinianki.
Szkoleniowiec nie był zadowolony z podziału punktów. - W przypadku wygranej odskoczylibyśmy od dołu tabeli na kilka punktów, a tak do końca będziemy musieli drżeć o utrzymanie. Tym razem jednak słabo graliśmy w polu i mieliśmy małą siłę przebicia w ataku. Remis uważam za sprawiedliwy - dodaje Grzesiak.
Innego zdania są jednak goście. - Powiem tylko tyle, że przez 75 procent meczu nie schodziliśmy z połowy Lublinianki - uważa Marek Jankowski, kierownik drużyny z Rejowca Fabrycznego. - Gospodarze stwarzali zagrożenie tylko po stałych fragmentach gry. Od nas doskonałe okazje, oprócz Jarugi, mieli też Damian Kozioł i Bartosz Bodys - dodaje.
Kierownik Sparty narzekał też na pracę sędziego Krzysztofa Hordejuka z Białej Podlaskiej. - Piłkarz Lublinianki przejechał Kozłowi po kościach aż zgrzytnęło, a arbiter nie dość, że puścił grę, to jeszcze pokazał mu później kartkę za rzekome symulowanie. To się w głowie nie mieści. Z tego wytworzyła się tylko nerwówka i posypały się dla nas kolejne kartki - opisuje Jankowski.
Lublinianka: Zapał - Zieliński, Nogas (75 Kursa), Borowski, Łysek, Krupski, M. Sebastianiuk, Bartyzel, Wieczorek (60 Góral), E. Sobiech, Celing (75 Urban).
Sparta: Kurzepa - T. Adamiec, Machnikowski, Wojciechowski, M. Kiejda (73 R. Rosa), T. Rossa, M. Adamiec (68 Gwardiak), Bodys, Miazga (60 Kozioł), Ziarkowski, Ł. Jaruga (88 Ł. Kiejda).
Żółte kartki: Zieliński, Krupski (L) - Bodys, Kozioł, R. Rossa (S). Sędziował: Krzysztof Hordejuk (Biała Podlaska). Widzów: 100.
Reklama













Komentarze