Ubrał się w garnitur i ukradł meble za 120 tys. zł
35-letni Piotr M. udawał prezesa firmy, która dzierżawi byłą gorzelnię w Niemcach. Wynajął ludzi, którzy wywieźli z niej zabytkowe meble warte 120 tys. zł.
- 05.06.2009 15:38
Zginął m.in. stół dębowy w stylu holenderskim, skórzane kanapy i sofy, około 50 szt krzeseł. O tym, że cenne przedmioty znajdują się w tych budynkach wiedział 21-letni Wojciech P.
Wywóz mebli zorganizował jego wspólnik - Piotr M. Założył garnitur i udawał dzierżawcę budynków. Wynajęci przez niego mężczyźni wywieźli meble, sprzęt komputerowy i urządzenia służące do produkcji etanolu. Piotr M. nadzorował wywóz. Pokazał miejsce, gdzie należy odstawić ładunek.
Właściciel mebli dopiero po kilku tygodniach zorientował się, że został okradziony. Policjanci zatrzymali złodziei kilka dni temu. Wczoraj Wojciech P. i Piotr M. zostali aresztowani. Policjanci odnaleźli część skradzionych mebli.
- Meble były ukryte w garażu w Lublinie i na jednej z posesji w gm. Niemce - mówi Renata Laszczka - Rusek, z lubelskiej policji.
Reklama












Komentarze