Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

II liga: Hetman w kolorze blond

I pomyśleć tylko, że dla zamościan mogło być już po sezonie. Wystarczyło w ostatnich trzech występach ugrać przynajmniej jeden punkt. Zamiast tego podopieczni trenera Andrzeja Orzeszka zaliczyli trzy kolejne wpadki i teraz zagrają o życie w barażowym dwumeczu.
W ostatniej kolejce Hetman przegrał w Iławie, a sztab szkoleniowy miał pretensje o nieuznane trafienie Łukasza Kaczmarka. Sędzia liniowy - Aleksandra Prus, zdecydowanie podniosła chorągiewkę w górę i punkty uciekły. - To była blondynka - mówili z przekąsem piłkarze z Zamościa. Tyle, że pretensje do sędziny o zabójczym uśmiechu niewiele już zmienią. Dlaczego? Bo Hetman sam zawalił sprawę przegrywając trzy mecze z rzędu. W Iławie w kolorze blond była nie tylko sędzina, ale i niektórzy piłkarze z Zamościa. Dwóch z nich obejrzało czerwone kartki zasłużenie, za głupotę, i nie wystąpią w spotkaniach barażowych. Co chciał osiągnąć Serge Kiema pozdrawiając środkowym palcem miejscowych kibiców, a Damian Rożej udowadniając sędziemu swoją rację ponad miarę? Dodajmy do tego żółty kartonik wykluczający z pierwszego barażu Łukasza Sękowskiego i przed decydującymi o utrzymaniu meczami robi się kadrowy klops, a obecna ławka rezerwowych może straszyć, co najwyżej wróble. - Jest żal, bo bezpieczną lokatę mieliśmy na wyciągnięcie ręki. Teraz musimy grac do końca, albo czekać na splot korzystnych wydarzeń - mówi dyrektor Hetmana Zbigniew Pająk. W najbliższą środę Hetman pozna nazwę barażowego przeciwnika. Z czwórki: Stal Rzeszów, Hutnik Kraków, GLKS Nadarzyn i Huragan Morąg, tylko ten ostatni wydaje się być łatwiejszy do ogrania. Barażowe emocje rozpoczną się 17 czerwca na stadionie przeciwnika, trzy dni później Hetman zagra rewanż w Zamościu. - Na kogo chciałbym trafić? Tak naprawdę to na nikogo. Żaden z czterech przeciwników nie jest wygodny i łatwy. Robiłem rozeznanie i wiem, że Nadarzyn i Morąg to solidne zespoły. Wylosowanie Stali byłoby chyba najgorszym wariantem. Dobrze, że przynajmniej jesteśmy najwyżej sklasyfikowani w tabelce barażowej. Jeśli Start awansuje do I ligi, znajdziemy się poza kreską. Są i inne poza boiskowe możliwości. W Krakowie wciąż głośno mówi się o możliwej fuzji Górnika Wieliczka z Hutnikiem Kraków. Jedno miejsce zostałoby zwolnione, a zawsze najwyżej sklasyfikowany zespół jest pierwszy brany pod uwagę- zastanawia się Pająk.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama