III liga: Pożegnanie trenera Adamusa
Izolator w meczu z ostatnią w tabeli Ładą Biłgoraj chciał potwierdzić, że udana runda wiosenna wcale nie była przypadkiem. Gospodarze swój plan wykonali, bo wygrali 1:0, ale ekipa Sławomira Adamusa też pokazała się z niezłej strony.
- 07.06.2009 16:36
- Rozegraliśmy dobre zawody i mieliśmy kilka naprawdę bardzo dobrych sytuacji. Dwa razy szczęścia próbował Irek Zarczuk i po meczu tłumaczył, że na dziesięć takich okazji dziewięć razy trafiłby do siatki. Tym razem jednak się pomylił. Ponadto blisko zdobycia gola byli Piotr Bubiłek i Mariusz Myszka.
Miejscowi byli mocni zdziwieni, że zajmujemy ostatnią lokatę w tabeli. Na pewno moi piłkarze zasłużyli na słowa pochwały. Zresztą po ostatnim gwizdku życzyłem chłopakom, żeby szybko wrócili do trzeciej ligi - mówi trener Adamus, który żegna się z Biłgorajem i czeka na propozycję pracy.
- Co będzie dalej z Ładą? Ciężko powiedzieć. Na pewno działacze tego klubu muszą pójść w stronę wychowywania piłkarzy. Sprowadzanie zawodników z zewnątrz nie ma na tym poziomie rozgrywkowym większego sensu - dodaje były opiekun \"biało-niebieskich”.
Bramka: Brocki (17).
Izolator: Paszek - Kopiec, Burak, Szpond, Kowal, Karwat (74 Rusin), Cupryś, Sierżęga (65 Skiba), Domin, Brocki, Płonka (59 Kawa).
Łada: Kozak - Skrzypek, Kasiak (46 Krzyszkowski), Sawczuk, Fulara, Bubiłek, Myszka, Komosa (46 Blicharz), Onkiewicz, Zarzycki, Zarczuk.
Żółte kartki: Kowal, Sierżęga (I) - Zarczuk, Sawczuk, Onkiewicz (Ł).
Sędziował: Gerard Żurawski (Mielec). Widzów: 250.
Reklama













Komentarze