Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Procesje przeszły przez Lubelszczyznę

W całym regionie odbyły się w czwartek procesje Bożego Ciała. W Lublinie na pl. Litewskim abp Józef Życiński zawierzył mieszkańców ziemi lubelskiej i chełmskiej Bogu. - W 440. rocznicę Unii Lubelskiej zawrzyjmy unię duchową - powiedział w kazaniu.
Nawiązał do wizyty Jana Pawła II sprzed 30 lat, który tak wyjaśniał istotę procesji z Najświętszym Sakramentem: \"Są one niezwykle wymownym świadectwem prawdy, że Pan Jezus, ukrzyżowany i zmartwychwstały, nadal idzie po drogach świata i przez tę swoją \"wędrowną” obecność przewodzi pielgrzymce kolejnych pokoleń chrześcijan”. Arcybiskup zaprosił mieszkańców na uroczystą mszę św. do archikatedry 1 lipca 2009 r. - O godzinie 11 w obecności prezydentów krajów ościennych będziemy dziękować Boga za Unię Lubelską - powiedział Józef Życiński. Historia procesji Bożego Ciała w Lublinie nie zawsze wyglądała różowo. Podczas procesji Bożego Ciała w 1564 r. w Lublinie arianin Erazm Otwinowski podszedł do księdza niosącego monstrancję, wyrwał ją z rąk i podeptał. Oskarżonego o świętokradztwo bronił w procesie ojciec literatury polskiej Mikołaj Rej. Argumentował, że Otwinowski powinien zapłacić poszkodowanemu księdzu odszkodowanie za zniszczone monstrancję i hostię. Ukaranie należy zostawić Panu Bogu. Skoro Bóg nie ukarał go natychmiast, nie należy go wyręczać. Pod wpływem przemowy sędziowie uwolnili Otwinowskiego. (sz, bk)

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama