Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

II liga: Skazani na... rozpoznanie walką

Rewanż odbędzie się trzy dni później w Zamościu. Szkopuł w tym, że przeciwko mazowieckiemu III-ligowcowi Hetman zagra w osłabieniu. - Nie zamierzamy spadać z ligi. Dlatego musimy zadbać o zaliczkę, żeby na własnym stadionie grało się łatwiej - mimo kłopotów kadrowych zapowiadają piłkarze.
- Losowanie nie jest najgorsze. Tak naprawdę każdy zespół prezentuje podobny poziom. Nie chcieliśmy trafić na Stal Rzeszów, to pewne. Osobiście myślałem o Hutniku, a mamy Nadarzyn. Niewiele o nich wiemy. Próbujemy rekonesansu, ale tak naprawdę jesteśmy skazani na rozpoznanie walką. Po pierwszym meczu będzie już wiele wiadomo. Nie czujemy się pewniakami i to dobrze. Nawet kopciuszka nie wolno lekceważyć. Wiem, że w GLKS grają chłopcy z warszawskich klubów, a to daje do myślenia - mówi dyrektor sportowy Hetmana Zbigniew Pająk. W Nadarzynie zabraknie Serge\'a Kiemy i Damian Rożeja, którzy w ostatnim występie ligowym przeciwko Jeziorakowi obejrzeli czerwone kartki. W dodatku poważnego uszczerbku doznała i tak niezbyt szczelna defensywa Hetmana. W pierwszym meczu barażowym nie zagra Łukasz Sękowski. Gdy do kartkowiczów dołączyć kontuzjowanych Kamila Sawę i Kamila Radulja, na ławce rezerwowych Hetmana będzie bardzo dużo wolnego miejsca. - To rzeczywiście nieco komplikuje sytuację. Nasza kadra nie jest za szeroka. Musimy poradzić sobie bez Serga i Łukasza. Korzystny rezultat na boisku rywala będzie miał kluczowe znaczenie. W rewanżu, na własnym boisku, będzie już o wiele łatwiej - mówi Pająk. Wylosowanie Hetmana przyjęto w Nadarzynie z mieszanymi uczuciami. Piłkarze GLKS zgodnie twierdzą, że zespół z Zamościa był najmocniejszą ekipą w barażowym koszyku. Mimo tego zapowiadają, że powalczą o promocję. - GLKS to solidny zespół. Od kilku lat plasuje się w ścisłej czołówce IV-ligowców, a teraz po reformie rozgrywek również w III lidze. Nie mamy gwiazd, ale to można zapisać tylko na plus. Stawiamy na kolektyw. Atuty? Nasza defensywa. Chłopaki są naprawdę zgrani. Liderem jest kapitan Artur Wolski. Trzyma środek pola, potrafi dobrze zmotywować i krzyknąć na boisku. Organizacyjnie nie ma większych problemów, dlatego jesteśmy w stanie powalczyć skutecznie o promocję - zdradza Jakub Polniak, napastnik Nadarzyna, a do niedawna zawodnik Hetmana. Teraźniejszość najważniejsza. O tym, co dalej, porozmawiamy później - skwitował pytanie o dalsze losy Hetmana dyrektor Zbigniew Pająk. Wynik barażowego dwumeczu może zadecydować o sportowej przyszłości zespołu. Pod koniec miesiąca powinny zapaść jeszcze ważniejsze decyzje. Stroną organizacyjną zajmą się działacze, którzy spotkają się na walnym zebraniu sprawozdawczo-wyborczym. O tym, że w klubie z Zamościa od dłuższego czasu się nie przelewa wiadomo od dawna. Przed rundą rozważano nawet wycofanie się z rozgrywek. - Przystąpienie było jednym z naszych celów. Solidnie się napracowaliśmy, ale ostatecznie się udało. Wiedzieliśmy, że będziemy bronić się przed spadkiem, a o mały włos zajęlibyśmy miejsce w bezpiecznej strefie - przyznaje Pająk. - Najważniejsze to utrzymać się w II lidze - przekonują w klubie. Nie sposób jednak nie wrócić do pytania o przyszłość Hetmana i to bez względu na wynik barażowego dwumeczu. Wiele powinno wyjaśnić się po walnym zebraniu sprawozdawczo-wyborczym zaplanowanym na 29 czerwca. Niewykluczone, że członkowie klubu wybiorą nowe władze. Wraz z końcem miesiąca wygasną zobowiązania większości zawodników. Wiadomo na pewno, że z Hetmanem pożegna się bramkarz Marek Baranowski, który swoją decyzję o odejściu ogłosił przed decydującymi meczami kończącymi rundę rewanżową. - To nie jest zmartwienie na dzisiaj. Umówiliśmy się z chłopakami, że po barażach usiądziemy razem i porozmawiamy. Z pierwszych deklaracji wnioskuję, że większość z nich chce zostać w Hetmanie, ale wszyscy zgodnie czekają na to, co się wydarzy. Zakładając, że zostaniemy w II lidze, trzeba będzie szybko przygotowywać zespół do następnych rozgrywek. Nie unikniemy uzupełnień składu, a czasu na zgranie się znów będzie niezwykle mało. Iaugurację II ligi zaplanowano na 29 lipca - mówi Zbigniew Pająk.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama