II liga: Krajobraz po degradacji
Ta liga nas przerosła, do tego doszły kłopoty finansowe - przyznają zawodnicy do niedawna II-ligowej Stali. Efekty ich gry oceniali klubowi działacze. Z Poniatową może pożegnać się większość piłkarzy tworzących zespół trenera Grzegorza Komora.
- 14.06.2009 18:48
Sam szkoleniowiec, chociaż przeciwników jego dalszej pracy z \"żółto-niebieskimi” nie brakuje, zachował stanowisko, przynajmniej na razie. W kuluarach słychać, że działacze prowadzą intensywne rozmowy z potencjalnymi następcami Komora.
Lista piłkarzy, którzy mogą lub już szukają sobie pracodawcy, jest naprawdę długa. Otwiera ją jedyny zawodnik, który w minionym sezonie nie zawiódł i nic dziwnego, że cieszy się on największym zainteresowaniem.
Bartłomieja Mazurka od dłuższego czasu chce mieć u siebie świdnicka Avia, która w przyszłym sezonie chce spróbować powalczyć o awans. Inny, młody i obiecujący - Robert Kazubski, zamierza podjąć studia i dlatego widzi się w beniaminku III-ligi Podlasiu Biała Podlaska.
W Poniatowej może zabraknąć również Sylwestra Cyranowskiego, Adriana Sadowskiego (szuka sobie klubu), Łukasza Stręciwilka, Łukasza Dziedzica i Piotra Styżeja, z którymi nie przedłużono umów. Tomasz Wójcik deklaruje chęć zmiany barw klubowych.
Nie zagrają również kończący wypożyczenia wiślacy - Radosław Pindiur i Artura Rado, a Tomasz Czępiński planuje wyjechać za granicę. Wraz z pechowym bramkarzem Stali - Tomaszem Judkowiakiem, z opuszczających Poniatową można by sformować meczową jedenastkę.
Ich miejsce mają zająć miejscowi zawodnicy oraz piłkarze z rezerw Stali. Czy to wystarczy na trzeci front? - Przykład płynący z Biłgoraja nie jest zbyt budujący.
Tym bardziej, że Stal boryka się z finansowymi problemami. Aktualnie główną bolączką jest spłata zaległych wynagrodzeń. Zawodnicy zrzekli się części apanaży, a reszta ma zostać wypłacona w najbliższym czasie.
Działacze chcąc zredukować koszty utrzymania planują zatrudnienie części z nich w firmach działających na terenie miasta. Nie wiadomo również, jakim budżetem będzie dysponować III-ligowa Stal. - Sprzymierzeńców nam ubywa, a czasy nie są łatwe - mówił niedawno prezes Stali Andrzej Makolągwa.
Reklama













Komentarze