Reklama
IV liga: Piłkarze Startu w lidze walczą już tylko o premie
Ostatnie dwie ligowe kolejki to dla Startu Krasnystaw gra o przysłowiową pietruszkę. Podopieczni trenera Jarosława Góry zapewnili już sobie utrzymanie w IV lidze. Teraz ich celem jest sięgnięcie po Puchar Polski na szczeblu wojewódzkim.
- 14.06.2009 20:20
Finałowy mecz PP już w środę o godz. 17 na stadionie w Krasnymstawie. Start podejmie Wisłę Puławy, która ostatnio nie błyszczy formą. Gospodarze chcą wziąć rewanż za ligową porażkę 0:1 poniesioną dwa tygodnie temu w Puławach.
- Oczywiście, że zależy nam na wygranej, jak zresztą każdemu sportowcowi - mówi Janusz Zaworski, prezes Startu. - Gramy z Wisłą, a to rywal o zbliżonych do nas umiejętnościach. Możemy odnieść historyczny sukces, bo nigdy nie byliśmy tak wysoko w tych rozgrywkach. Naszym atutem powinien być własny stadion i doping kibiców - dodaje.
Start dwa lata temu grał już w finale wojewódzkim. Ale wtedy na neutralnym boisku w Bełżycach przegrał z Orlętami Radzyń Podlaski. - Wtedy był taki regulamin, że jako finalista walczyliśmy w kolejnej rundzie. Pech chciał, że pojechaliśmy do Pruszkowa na mecz ze Zniczem. Przegraliśmy 1:3 choć do przerwy był remis 1:1 - wspomina Zaworski.
Wczoraj w zespole Startu zabrakło kilku podstawowych graczy. Nie był to jednak efekt oszczędzania sił piłkarzy na środowe spotkanie. Łukasz Rachwał pokutował za żółte kartki, Kontuzja wyeliminowała Michała Janeczko, zaś Michał Gutowski próbuje dostać się na studia AWF w Warszawie.
Piłkarze Startu utrzymanie już mają. Teraz walczą wyłącznie o premie. - Zespół nie może spaść poniżej ósmego miejsca w tabeli, bo wtedy pieniądze dla zawodników zostają zamrożone - tłumaczy prezes klubu.
Bramki: Zieliński (90+1, z karnego).
Start: Ryć - Berbeć, D. Bielak, Iwan, Kuśmirek, Banasiak, Szkamruk, Polikowski (83 Pluta), Witkowski, S. Sadowski, Sawa (63 Koza).
Lublinianka: Zapał - Borowski (74 Martyniak), Zieliński, Kursa, Łysek, Bartyzel (46 Grzesiak), M. Sebastianiuk, Krupski, Ł. Sobiech, Góral (83 Nogas), Celing (59 Wieczorek).
Żółte kartki: Berbeć (S) - Grzesiak (L). Czerwona kartka: Grzesiak (Lublinianka, 88 min, za drugą żółtą). Sędziował: Grzegorz Widz (Lublin). Widzów: 600.
Reklama













Komentarze