Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

IV liga: Piłkarze Startu w lidze walczą już tylko o premie

Ostatnie dwie ligowe kolejki to dla Startu Krasnystaw gra o przysłowiową pietruszkę. Podopieczni trenera Jarosława Góry zapewnili już sobie utrzymanie w IV lidze. Teraz ich celem jest sięgnięcie po Puchar Polski na szczeblu wojewódzkim.
Finałowy mecz PP już w środę o godz. 17 na stadionie w Krasnymstawie. Start podejmie Wisłę Puławy, która ostatnio nie błyszczy formą. Gospodarze chcą wziąć rewanż za ligową porażkę 0:1 poniesioną dwa tygodnie temu w Puławach. - Oczywiście, że zależy nam na wygranej, jak zresztą każdemu sportowcowi - mówi Janusz Zaworski, prezes Startu. - Gramy z Wisłą, a to rywal o zbliżonych do nas umiejętnościach. Możemy odnieść historyczny sukces, bo nigdy nie byliśmy tak wysoko w tych rozgrywkach. Naszym atutem powinien być własny stadion i doping kibiców - dodaje. Start dwa lata temu grał już w finale wojewódzkim. Ale wtedy na neutralnym boisku w Bełżycach przegrał z Orlętami Radzyń Podlaski. - Wtedy był taki regulamin, że jako finalista walczyliśmy w kolejnej rundzie. Pech chciał, że pojechaliśmy do Pruszkowa na mecz ze Zniczem. Przegraliśmy 1:3 choć do przerwy był remis 1:1 - wspomina Zaworski. Wczoraj w zespole Startu zabrakło kilku podstawowych graczy. Nie był to jednak efekt oszczędzania sił piłkarzy na środowe spotkanie. Łukasz Rachwał pokutował za żółte kartki, Kontuzja wyeliminowała Michała Janeczko, zaś Michał Gutowski próbuje dostać się na studia AWF w Warszawie. Piłkarze Startu utrzymanie już mają. Teraz walczą wyłącznie o premie. - Zespół nie może spaść poniżej ósmego miejsca w tabeli, bo wtedy pieniądze dla zawodników zostają zamrożone - tłumaczy prezes klubu. Bramki: Zieliński (90+1, z karnego). Start: Ryć - Berbeć, D. Bielak, Iwan, Kuśmirek, Banasiak, Szkamruk, Polikowski (83 Pluta), Witkowski, S. Sadowski, Sawa (63 Koza). Lublinianka: Zapał - Borowski (74 Martyniak), Zieliński, Kursa, Łysek, Bartyzel (46 Grzesiak), M. Sebastianiuk, Krupski, Ł. Sobiech, Góral (83 Nogas), Celing (59 Wieczorek). Żółte kartki: Berbeć (S) - Grzesiak (L). Czerwona kartka: Grzesiak (Lublinianka, 88 min, za drugą żółtą). Sędziował: Grzegorz Widz (Lublin). Widzów: 600.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama