Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Grzybiarz zaginął w lesie. Znaleźli go kilka godzin później, nie mógł chodzić

86-latek pojechał na grzyby do lasu i zaginął. Kilka godzin później znaleźli go policjanci. Był wyczerpany i nie mógł się poruszać. To jeden z dwóch podobnych przypadków do którego doszło w niedzielę.
Grzybiarz zaginął w lesie. Znaleźli go kilka godzin później, nie mógł chodzić
W niedzielę tuż przed godz. 22 mieszkaniec Lublina zawiadomił policję o zaginięciu swojego 86-letniego ojca. Mężczyzna wyjechał na grzyby z Lublina o godz. 9.00 swoim mercedesem w rejon miejscowości Kołacze gm. Stary Brus. Nie zabrał ze sobą telefonu komórkowego.

Kiedy do wieczora nie wrócił do domu, zaniepokojona rodzina rozpoczęła własne poszukiwania. Przy leśniczówce w m. Smolarnia znaleziono samochód zaginionego. Policjanci rozpoczęli poszukiwania zaginionego grzybiarza wykorzystując kamery termowizyjne oraz samochody terenowe.

Do akcji poszukiwawczej włączyli się również funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej we Włodawie z pojazdem do obserwacji nocnej i w podczerwieni oraz przewodnik z psem tropiącym z Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej.

Około godz. 1.30 policjanci odnaleźli 86-latka. Przytomny mężczyzna leżał na ziemi na jednej z leśnych dróg około pół kilometra od swojego samochodu. Wyczerpany grzybiarz nie był w stanie sam się poruszać. Na miejsce została wezwana karetka pogotowia, która zabrała mężczyznę do szpitala na obserwację.Do podobnego przypadku doszło również w niedzielę. Około godz. 17.00 syn 77-letniej kobiety powiadomił policję, że o godzinie 06.00 rano jego matka, która choruje na cukrzycę wyszła do lasu na grzyby i do tej pory nie wróciła.

W poszukiwania zaangażowano 27 policjantów z psem tropiącym, 20 strażaków oraz okolicznych mieszkańców. O godzinie 19.40 policjanci znaleźli zaginioną w lesie w miejscowości Majdan Wielki, w odległości około 1 km od zabudowań. Kobieta była przemoczona i wyziębiona.

Została przewieziona do szpitala.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama