III liga: Jerzy Rot znowu w Kraśniku? Stal bliska pozyskania nowego sponsora
Stal Kraśnik nadal nie znalazła nowego trenera, który zastąpi Wojciecha Stopę. Działacze \"niebiesko-żółtych” przekonują jednak, że nazwisko szkoleniowca zostanie ogłoszone w poniedziałek lub wtorek.
- 21.06.2009 15:33
- Nie mogę niestety zdradzić żadnych szczegółów, bo będzie się łatwo domyślić z kim rozmawiamy. Mogę jedynie powiedzieć, że mamy dwóch kandydatów. Z jednym jesteśmy już tak naprawdę dogadani niemal w stu procentach.
Nadal czekamy jednak na rozwój wydarzeń, bo mamy w zanadrzu jeszcze jedną osobę. Jeżeli ta sprawa \"wypali” będzie to dla wszystkich spore zaskoczenie. Dla nas byłby to trener naprawdę z górnej półki - przekonuje kierownik Stali Jacek Nowoświatłowski.
Z naszych informacji wynika, że pierwszym kandydatem jest Jerzy Rot, który pracował już w Kraśniku przez dwa lata. Oba można uznać za udane, bo zarówno w sezonie 2004/2005, jak i 2005/2006 Stal zakończyła rozgrywki na drugim miejscu. Rot odszedł, bo działacze postawili przed nim zadanie awansu do III ligi, czego ostatecznie nie udało się zrealizować.
Drugim kandydatem jest z kolei opiekun Resovii, która wywalczyła awans na drugi front - Tomasz Tułacz. Aby szkoleniowiec z Rzeszowa przeniósł się do Stali musi zostać spełniony jeszcze jeden warunek. Działacze prowadzą negocjacje z potencjalnym nowym sponsorem i jeżeli zdecydowałby się on \"wejść” do ekipy \"niebiesko-żółtych”, to Stal walczyłaby o coś więcej niż miejsce w środku tabeli. Wówczas poważnym kandydatem na trenera byłby właśnie Tułacz.
Ze względu na oczekiwanie na nowego szkoleniowca ciężko na razie mówić o ruchach kadrowych w Kraśniku. Do zespołu przymierzany jest Daniel Szewc, a także jego klubowy kolega Paweł Pliszka. - Rzeczywiście jest coś na rzeczy, jeżeli chodzi o mój powrót do Kraśnika. Czekam jednak aż w klubie pojawi się nowy szkoleniowiec.
Jak z moim zdrowiem? Wszystko już w porządku. Na pewno przygotowania z nową drużyną rozpocznę zgodnie z planem. Czy mam inne oferty? Nie będę ukrywał, że jeżeli nie uda mi się podpisać umowy ze Stalą to raczej i tak zostanę w trzeciej lidze - mówi Szewc.
Reklama













Komentarze