Reklama
Żużel: Mecz z Opolem przełożony
Opady deszczu, które zamieniły lubelski tor w błotnistą maź, zmusiły organizatorów do odwołania żużlowego meczu KMŻ z Kolejarzem Opole. Nowego terminu jeszcze nie ustalono.
- 21.06.2009 19:10
- Jeżeli w poniedziałek, do godziny dwunastej, nie uzgodnimy nowego terminu, wówczas datę meczu wyznaczy Główna Komisja Sportu Żużlowego - wyjaśnił Rafał Wilk, trener KMŻ. - Nam pasuje jazda w sobotę, 27 czerwca lub 11 lipca, także w sobotę. Goście z Opola zaproponowali 12 lipca, ale my nie możemy zgodzić się na ten dzień, ponieważ wystąpilibyśmy bez Tomasza Piszcza, startującego w Anglii.
Z kolei Kolejarzowi nie odpowiada zorganizowanie zawodów dzień wcześniej. Moim zdaniem najbardziej racjonalnym rozwiązaniem byłby 27 czerwca. Zaprosilibyśmy zawodników na sobotni mecz, a później udalibyśmy się na kolejne spotkanie, do Piły.
Szkoleniowiec lubelskiej drużyny stwierdził, że ostatnie wydarzenia nie pokrzyżowały jego planów. - Byliśmy przygotowani do rywalizacji - dodał trener Wilk. - Wszyscy zawodnicy przyjechali do Lublina już w piątek, jednak po trzydniowych opadach nie było warunków do walki o ligowe punkty.
Składu KMŻ nie mogli zasilić Andreas Messing i Jonas Messing, ale w powtórce być może będą do dyspozycji szkoleniowca. Z kolei w awizowanym składzie ekipy z Opola zabrakło UIricha Ostergaarda. W jego miejsce miał pojechać Piotr Rembas. Drużynę uzupełnili też Igor Kononow i młodzieżowiec Max Dilger. Prezes Kolejarza przyznał, że lubelski tor nie nadawał się do jazdy i odwołanie zawodów było słuszną decyzją. Klub wprawdzie poniósł koszty związane ze sprowadzeniem żużlowców, ale ich zdrowie jest ważniejsze.
W jedynym wczorajszym spotkaniu II-ligowym Orzeł Łódź pokonał na wyjeździe Kolejarza Rawicz 44:40 i zdobył punkt bonusowy.
Reklama













Komentarze