Piłkarska II liga: Hetman rozpoczyna przygotowania do nowego sezonu
W poniedziałek o godz. 17 spotykamy się na treningu. Ten dzień to ostatni moment na deklarację - mówi dyrektor Zbigniew Pająk. Kto stawi się na pierwszych zajęciach, a kogo zabraknie?
- 05.07.2009 18:36
Jak dotąd żaden z zawodników tworzących kadrę klubu w poprzednim sezonie oficjalnie nie zgłosił chęci przenosin i to mimo faktu, że większości wygasły już kontrakty.
Na 100 procent nieobecny na pierwszym treningu będzie Marek Baranowski. - Jestem na urlopie, wracam dopiero jutro. Czy będę grał w Hetmanie? Nie wiem. Jeszcze nikt ze mną nie rozmawiał. Sam mam propozycję gry w innym mieście, jeśli znajdę tam również pracę, to odejdę - mówi popularny \"Bebe”.
Z pewnością zabraknie również zawodników kieleckiej Korony. - Stawili się na zajęciach w swoim klubie, ale nie znajdą się w jego kadrze. Nie pojadą również na obóz z Koroną - mówi Pająk. Deklaracje Łukasza Kaczmarka i spółki dotyczące powrotu do Zamościa są nadal aktualne, ale tym razem chętnych na ich usługi jest zdecydowanie więcej. Niestety, każda oferta bije zamojską na głowę.
- Zobaczymy, kto przyjdzie na zajęcia. Tak naprawdę absencja będzie oznaczała deklarację odejścia. Musimy zobaczyć na jakich pozycjach mamy luki i postarać się je uzupełnić. Nie będzie naboru na zasadzie pospolitego ruszenia - przyznaje Pająk. W tym sezonie transferowych fajerwerków w Hetmanie nie można się spodziewać, chyba, że uznać za takie oferty promowania młodzieży z SMS, które napłynęły z Łodzi. W cenie będą za to młodzi i dobrze rokujący zawodnicy z niższych lig i to tylko głównie z terenu Zamojszczyzny.
W procesie kompletowania zespołu podstawowe znaczenie będzie miała zamożność klubowego portfela. Tymczasem wiele wskazuje na to, że sytuacja jest jeszcze gorsza niż w styczniu, kiedy o mały włos, a \"trójkolorowi” nie przystąpiliby do rozgrywek.
Tematem numer dwa w klubie będzie również finalizowanie spraw licencyjnych. Jutro ponownym rozdziałem ligowych uprawnień zajmie się PZPN, do tego czasu Hetman musi dostarczyć zaległe dokumenty. - Z tym nie powinno być większych problemów. Już przed pierwszym posiedzeniem komisji licencyjnej mówiłem, że nie będziemy mieli większych problemów z jej otrzymaniem. Braki zostaną uzupełnione i komplet prześlemy do centrali - mówi dyrektor klubu.
Reklama













Komentarze