IV liga: Chcą Suchodolskiego i Izdebskiego
Andrzej Suchodolski prawdopodobnie poprowadzi w najbliższym sezonie Orlęta Łuków w IV lidze. Władze klubu twierdzą, że ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie dopiero w środę, natomiast w czwartek nowy trener poprowadzi pierwszy trening z drużyną.
- 05.07.2009 17:22
Na razie jednak nabierają wody w usta. - Prowadzimy rozmowy z kilkoma kandydatami - mówi Waldemar Bącik, dyrektor Orląt. - Wśród nich jest Andrzej Suchodolski. Nie mogę podać innych nazwisk, bo mogą sobie tego nie życzyć - dodaje.
Z samym zainteresowanym nie udało nam się skontaktować, bo nie odbierał komórki. Jednak osoba z kręgu łukowskich działaczy, dobrze zorientowana w realiach klubu, prosząc o anonimowość przyznaje: Na 99 procent to właśnie Suchodolski będzie nowym trenerem. Pod uwagę brany był też Andrzej Zarzycki, ale zarząd doszedł do wniosku, że skoro pół roku temu się z nim rozstał, to nie jest dobrym pomysłem, żeby teraz wracał.
Suchodolski może zastąpić Dariusza Solnicę, który po nieudanej rundzie i spadku drużyny z trzeciej ligi pożegnał się z klubem. Przez pewien czas mówiło się o tym, że Solnica mógłby jeszcze pomóc zespołowi na boisku jako piłkarz, ale wygląda na to, że na razie będzie to niemożliwe z powodów zdrowotnych.
Jedno jest pewne. Nowy trener stanie przez zadaniem wywalczenia awansu do trzeciej ligi. - Nie może być inaczej - twierdzi Tadeusz Kurek, kierownik Orląt, który ostatnie dni spędził na załatwianiu spraw organizacyjnych związanych z przygotowaniami do sezonu. - Byliśmy w Iławie, gdzie zarezerwowaliśmy sobie miejsce na obóz. Oprócz seniorów pojadą też tam juniorzy. Każdy będzie miał oddzielne boisko - dodaje.
Zgrupowanie potrwa od 21 do 31 lipca. Kto na nie pojedzie? - Na pewno trener, kierownik drużyny i kierowca autobusu - żartuje Kurek. A tak już na poważnie dodaje: Potrzebujemy napastnika i środkowego pomocnika. A jeśli Radek Liczewski odejdzie do Radomiaka, to także bramkarza, bo wtedy zostanie nam tylko Tomek Lipiec.
Jak udało nam się dowiedzieć, łukowianie są już po rozmowach z Sebastianem Izdebskim, który ostatnio grał w Broni Radom, a wcześniej w Sokole Adamów. Być może to właśnie on będzie pierwszym z nowych graczy, który wsiądzie do autokaru jadącego w podróż do Iławy.
Reklama













Komentarze