Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Udrycze: Rolnik przejechał po swoim dziecku

Mogło dojść do prawdziwej tragedii, ale na szczęście skończyło się na drobnych potłuczeniach. Życiu 10-letniej dziewczynki, po której przejechało koło przyczepy nic nie zagraża.
48-letni rolnik z Udrycz pod Zamościem wybrał się w sobotę na pole. Pracował przy zbieraniu siana. Zabrał ze sobą 10-letnią córkę. Gdy wracali już do domu, dziewczynka jadąca na załadowanej sianem naczepie ciągnika, nagle zsunęła się na ziemię. Ojciec niczego nie zauważył. Jedno z kół przejechało po dziecku. - Na szczęscie, dziewczynka doznała tylko ogólnych potłuczeń. Niż poważnego jej już nie grozi - zapewnia Joanna Kopeć z zamojskiej policji. 48-letni gospodarz w momencie wypadku był trzeźwy.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama